ZO Bytom nie zostaną zamknięte

Maria Trepińska
opublikowano: 2001-07-26 00:00

ZO Bytom nie zostaną zamknięte

Akcjonariusze ZO Bytom, na czele z Bankiem Handlowym, dali zarządowi spółki czas do połowy października 2001 r., na naprawę sytuacji firmie i znalezienie źródeł finansowania. Do tego czasu ma również zwołać kolejne NWZA w sprawie celowości istnienia giełdowej spółki.

Na wczorajszym NWZA Zakładów Odzieżowych Bytom, akcjonariusze zdecydowali, że giełdowa spółka na razie nie zostanie zlikwidowana. Do 15 października zarząd zwoła kolejne NWZA w tej sprawie.

Argumenty prezesa

Cezary Przybysławski, prezes ZO Bytom przekonywał wczoraj akcjonariuszy, że konieczne będzie odroczenie na rok terminów spłaty wymaganych przez BHW kredytów(5,9 mln zł). Wobec tego, że spółka nie posiada zdolności kredytowej, BHW rozpoczął windykację i odmówił dalszego kredytowania. Zdaniem prezesa Przybysławskiego firma powinna wykupić poniżej wartości nominalnej obligacje zamienne oraz zawrzeć układ z ZUS na spłatę zobowiązań.

— Udało nam się 24 lipca podpisać porozumienie z ZUS — podkreśla Cezary Przybysławski.

Wymagania akcjonariuszy

Przedstawiciel BHW zaproponował przyjęcie uchwały w wersji przygotowanej przez głównego akcjonariusza. Jednogłośnie zdecydowano, że spółka będzie dalej istnieć, ale jednocześnie zobowiązano zarząd do podjęcia niezwłocznych działań, dotyczących restrukturyzacji finansowej oraz oddłużenia firmy przez sprzedaż nieruchomości.

— Możliwe też, że zaproponujemy wierzycielom zamianę długów na akcje spółki — dodaje prezes Przybysławski.

Zarząd ZO Bytom został zobowiązany do obniżenia kosztów działalności spółki przez znaczącą redukcję zatrudnienia oraz zawarcie układu z głównymi wierzycielami.

W najbliższych miesiącach można oczekiwać zmian w akcjonariacie ZO Bytom.

— Jesteśmy zainteresowani objęciem pakietu kontrolnego w spółce. Więcej nie mogę ujawnić — mówi Frederic Decazes, prezes i główny akcjonariusz Octavii.