Żółwie promują telefony
ZŁY SKUTEK:. Firmom zależy na odróżnieniu ich marki. Zastosowanie tego samego symbolu to wypadek przy pracy — ocenia Krzysztof Najder, szef firmy Stratosfera. fot. ARC
Dwie firmy związane z telefonią komórkową — Pol-komtel i Motorola — zdecydowały się na wykorzystanie do promocji żółwi. Reklamy z udziałem tych zwierząt przygotowały McCann Erickson i McCann Communications. Niektórzy eksperci z branży uważają, że wykorzystanie identycznego symbolu osłabi efekt promocji.
Tuż przed świętami dwie firmy zajmujące się telefonią komórkową, czyli Polkomtel (operator Plus GSM) i Motorola (producent aparatów), zdecydowały się na wykorzystanie w reklamach żółwi. Spot dla pierwszej spółki przygotowała agencja McCann Erickson. Drugi, wyprodukowany za granicą, zaadaptowała firma McCann Communications. Obie należą do tej samej grupy Interpublic Group of Companies, ale, jak zastrzegają ich przedstawiciele, w Polsce działają niezależnie.
Świąteczna tradycja
— Co roku przygotowujemy dla Polkomtela reklamy związane z tradycją świąteczną. W tym roku nawiązaliśmy do nocy wigilijnej, kiedy to zwierzęta mówią ludzkim głosem. W świątecznej promocji Polkomtel oferuje 90 darmowych minut. W reklamie pojawia się zatem żółw, który jak wiadomo mówi wolno, a i tak może porozmawiać do woli — opowiada Iwona Jaworska z McCann Erickson.
— Reklama musi zostać zapamiętana, wywołać uśmiech i skłonić do zakupów — tłumaczy wybór żółwia Grzegorz Podgórski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu telefonów komórkowych w Motoroli Polska.
Wypadek przy pracy
— Zastosowanie identycznego elementu w dwóch reklamach przedsiębiorstw z tego samego sektora osłabia przekaz — ocenia Krzysztof Najder, szef firmy Stratosfera, zajmującej się strategią komunikacyjną.
Agnieszka Nowaczkiewicz z Motoroli uważa, że fakt, iż ten sam symbol (czyli żółw) pojawia się w reklamach podobnych produktów, wzmacnia oba przekazy.
— Przecież Polkomtel, tak jak i pozostali operatorzy, jest naszym dobrym klientem — zaznacza Agnieszka Nowaczkiewicz.