Zortrax wbija się na rynek z nową drukarką 3D

opublikowano: 27-05-2015, 17:59

Po modelu M200, przyszedł czas na prezentację kolejnej drukarki 3D firmy Zortrax – Inventure. Przemycono w niej kilka nowych rozwiązań.

Wprawdzie urządzenie do sprzedaży trafi dopiero na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2015 r., jednak olsztyńska firma Zortrax już teraz pochwaliła się swoją nową drukarkę 3D – Zortrax Inventure.

Produkt został  „ubrany” w zamkniętą obudowę z filtrem HEPA, co ma zwiększyć bezpieczeństwo pracy z urządzeniem. Nadano mu też kompaktowe rozmiary, za sprawą czego ma bardziej nadawać się np. do biur projektowych czy pracowni architektonicznych. Inventure została wyposażona w podgrzewaną, utrzymującą stałą temperaturę, komorę, która zapobiega deformacji drukowanego w niej modelu. Urządzenie posiada podwójną głowicę, co umożliwia jednoczesny druk z materiału podstawowego i podporowego.

Co istotne, w nowym modelu wykorzystany będzie rozpuszczalny w specjalnym roztworze materiał podporowy, co umożliwia drukowanie bardziej skomplikowanych elementów. Proces ich rozpuszczania trwa od dwóch do czterech godzin.

- W drukarce M200 elementy podporowe są drukowane z tego samego materiału co przedmiot, więc trzeba je usunąć ręcznie. Zostawiają one czasami ślady uszkodzenia na modelu. W Zortrax Inventure materiał podporowy jest rozpuszczalny. Jest to nasza autorska mieszanka. Nie mogę podać składu, gdyż jesteśmy na etapie składania wniosku patentowego. Nad materiałem pracowaliśmy półtora roku – wyjaśnia Rafał Tomasiak, prezes spółki Zortrax.

Nowe urządzenie będzie dystrybuowane w ok. 50 krajach na świecie, m.in.  w Stanach Zjednoczonych, w Niemczech i w Indiach. Drukarka dostępna będzie w zestawie z oprogramowaniem, materiałami do druku, itd. Firma chce być postrzegana na rynku jako kompleksowy dostawca systemów druku 3D. A nową drukarkę będzie udostępniać również w swoim krakowskim sklepie detalicznym, otwartym w październiku 2014 r. – Zortrax Store.

Niebawem na rynku mają  się pojawić kolejne takie punkty sprzedaży. Firma będzie też kontynuować prace badawczo-rozwojowe nad następnymi rozwiązaniami, umożliwiającymi wprowadzenie technologii druku 3D do kolejnych branż i segmentów rynku. Jej wcześniejszy model  drukarki – Zortrax M200 znalazł zastosowanie m.in. w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 2. Druk 3D jest wykorzystywany na wstępnym etapie projektowania i testowania elementów do części zamiennych samolotów.

Przypomnijmy, pierwszy model drukarki firmy Zortrax (M200) powstał dzięki finansowaniu społecznościowemu, firma na serwisie Kickstarter zdołała na ten cel zebrać 180 tys. USD. 

Teraz, po niespełna dwóch latach od tego momentu, zapowiada debiut giełdowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu