Żory szukają prywatnego inwestora

Anna Pronińska
opublikowano: 20-11-2009, 00:00

Ponad 40 mln zł wart będzie projekt kompleksu muzealnego w Żorach, który może powstać w ramach PPP.

Ponad 40 mln zł wart będzie projekt kompleksu muzealnego w Żorach, który może powstać w ramach PPP.

Nie szkoła, parking czy szpital, lecz innowacyjne centrum edukacyjno-kulturoznawcze Yatenga w Żorach ma szansę powstać dzięki współpracy partnera publicznego z biznesowym. Ten ostatni miałby wesprzeć projekt kapitałowo i zarządzać strefą restauracyjno-hotelową.

— Wstępnie szacujemy, że inwestycja pochłonie ponad 43 mln zł. Istnieje możliwość rozbudowania np. części hotelowej, dzięki czemu wartość projektu jeszcze się zwiększy — mówi Katarzyna Podyma, koordynatorka projektu Yatenga (nazwa jednego z królestw grupy etnicznej Mossi w Afryce Zachodniej, gdzie muzeum w Żorach prowadziło badania).

W inwestycję ma być zaangażowany urząd miasta i miejskie muzeum, które mają odpowiadać za zarządzanie częścią muzealną projektu w fazie eksploatacji.

— Yatenga to biznes, gdzie prywatny partner buduje całość i oddaje miastu gotowy projekt. Władze miasta co roku płacą partnerowi określoną kwotę, a same wpływy z użytkowania idą do kasy miasta i muzeum miejskiego w Żorach — mówi Katarzyna Podyma.

Projekt budzi kontrowersje, choćby przez brak typowego centrum handlowego.

— To taki aquapark bez wody. Znajdzie się tu pięć sal wystawienniczych, plac zabaw, scena koncertowa, część hotelowa, ściana wspinaczkowa, kina i restauracje. To ma być wabik turystyczny. Powstanie ekologicznie zbudowana instytucja, która zaistnieje na kulturalnej mapie Europy — mówi koordynatorka projektu Yatenga.

Władze chcą starać się o dotacje unijne na inwestycję. Dofinansuje ją też resort kultury. Całość przedsięwzięcia ma powstać z gliny i słomy (sic!).

— Tak w Polsce buduje się energooszczędne domy. Według architektów, w fazie konstrukcji koszty budowy będą większe niż przy tradycyjnych materiałach, ale eksploatacja obiektu będzie tańsza. Szukamy partnera biznesowego, który zechce wybudować obiekt ekologiczny w 100 proc. — dodaje Katarzyna Podyma.

Lada dzień miasto ogłosi przetarg na projekt architektoniczny obiektu. Cała inwestycja ma być gotowa najpóźniej w 2015 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane