ŻP nadal poza kontrolą ministra

Bogdan Tychowski
opublikowano: 2005-03-03 00:00

Sprytne wykorzystanie przepisów zablokuje ministrowi skarbu wpływ na spółkę Żegluga Polska, której państwo jest właścicielem.

Do jutra jedenastu udziałowców spółki APB Maklerzy Frachtujący ma zakończyć procedurę przekazywania złotej akcji Żeglugi Polskiej... Żegludze Polskiej.

Spółka ta to najważniejszy podmiot należący do grupy Polskiej Żeglugi Morskiej. Zarządza 80 statkami. Wspomniana akcja to papier wartościowy, który ma ogromne znaczenie, bo blokuje zmiany majątkowe w najważniejszej spółce PŻM.

Krążąca akcja

W 1999 r. jedna z 1500 akcji ŻP została kupiona przez Polsteam Brokers, podmiot zależny od PŻM. We wrześniu 2001 r. tę samą akcję kupiła prywatna spółka APB Maklerzy Frachtujący, której udziałowcami jest 11 najważniejszych dyrektorów grupy PŻM. Miesiąc temu minister skarbu uznał, że stracił kontrolę nad wartym kilkaset milionów USD majątkiem armatora (bez zgody udziałowców APB w Żegludze Polskiej nie można było nic zrobić) i zawiadomił prokuraturę.

W tej sytuacji, 6 lutego udziałowcy APB zrzekli się praw do akcji.

Zgodnie z zapisami kodeksu spółek handlowych, spółka może nabywać własne akcje, jeśli nie musi za nie płacić.

Sprytny manewr

Dzięki darowiźnie APB, złota akcja nie jest już w prywatnych rękach; nie wraca też bezpośrednio do PŻM, więc ministerstwo nadal nie ma na armatora wpływu.

Po przyjęciu złotej akcji zostanie ona uśpiona, co oznacza, że nikt nie będzie z niej czerpał żadnych korzyści. Żegluga Polska nie stanie się jednak na powrót państwową osobą prawną, bo wciąż będzie miała dwóch udziałowców — Polską Żeglugę Morską i siebie samą.

Minister skarbu zaś, przynajmniej jeszcze przez pewien czas, nie będzie miał wpływu na spółkę, która należy do państwa.