Wyprodukujemy galanterię skórzaną do waszej ekskluzywnej odzieży — zaproponowała bohaterce naszego artykułu warszawska pracownia Hil.
Wszystko po artykule opublikowanym 22 czerwca w „PB”, w którym zaprezentowaliśmy wrocławską firmę Stabo. Szyje ona odzież damską z rzadko spotykanych na rynku tkanin. Modele pojawiają się w krótkich seriach. To głównie sukienki, kostiumy i bluzki dla bardzo wymagających klientek. Kupić je można w 42 sklepach współpracujących z firmą. Dla wrocławskiego Stabo największym powodem do dumy jest sprzedaż konfekcji w ekskluzywnym berlińskim butiku Revanche de la Femme. Jej odzież sąsiaduje ze światowymi markami odzieżowymi — m.in. francuską Chanel.
— Od blisko trzydziestu lat zajmuję się produkcją galanterii skórzanej. Ostatnio związałem się z kilkoma firmami, które mają szczególne wymagania jakościowe. Liczę, że Stabo nie odrzuci mojej propozycji — tłumaczy Leszek Kędzia, szef pracowni Hil.
Stabo chce upewnić się, że produkcja Hil dorówna jakością jej konfekcji. Odpowie we wrześniu.