ZUS godzi Asseco i Comarch

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2019-08-05 22:00

Zakład podpisał z firmami IT porozumienie o współdziałaniu w utrzymaniu jego głównego systemu. Jest też szansa, że Comarch uniknie kar.

W lutym Zakład Ubezpieczeń Społecznych zdecydował o wypowiedzeniu Comarchowi części umowy na utrzymanie KSI, swojego największego systemu, i przekazaniu odebranej części Asseco. W związku z tym KSI jest obecnie utrzymywany przez dwóch zewnętrznych wykonawców. W celu prawidłowej eksploatacji systemu oraz zapewnienia wymaganego poziomu usług niezbędne stało się rozgraniczenie odpowiedzialności firm oraz określenie sposobu współdziałania. ZUS udało się doprowadzić do porozumienia, w którym strony zobowiązały się m.in. do zapewnienia ciągłości funkcjonowania KSI.

— Podpisanie porozumienia mającego na celu zapewnienie bezawaryjnego utrzymania KSI przez Asseco i Comarch, wykonawców na co dzień konkurujących między sobą, jest bezprecedensowym wydarzeniem — mówi Krzysztof Dyki, członek zarządu ZUS ds. IT.

Kształt porozumienia został wypracowany podczas kilkunastu trójstronnych spotkań. Na jego mocy każda ze stron nabyła określone prawa i obowiązki. Precyzyjnie rozdzielono odpowiedzialność pomiędzy Comarch i Asseco. Wcześniej model współdziałania był uregulowany w umowie między Asseco i ZUS, nie obejmował Comarchu. Od maja między ZUS i Comarchem trwają rozmowy w sprawie ugody, po tym jak zakład odstąpił od części umowy z krakowską spółką i naliczył 22,4 mln zł kar umownych. ZUS zdecydował o uruchomieniu gwarancji bankowej, ale w związku z przedłużającymi się negocjacjami jej wykonanie zostało wstrzymane do 16 września. Według nieoficjalnych informacji „Pulsu Biznesu” wszystkie główne punkty ugody zostały już wynegocjowane i jest szansa, że Comarch uniknie kar. Posiedzenie sądu na którym ma zostać zatwierdzona ugoda, było zaplanowane na koniec sierpnia, jednak nie jest pewne czy ten termin zostanie utrzymany.

Możesz zainteresować się również: