Wszystko wskazuje na to, że dojdzie do zadaniowej fuzji urzędów skarbowych i oddziałów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Ministerstwo Finansów (MF) zamierza nie tylko umożliwić swoim urzędom zajmowanie się sprawami należącymi obecnie do kompetencji ubezpieczyciela, ale też odwrotnie — chce pozwolić placówkom ZUS na załatwianie spraw dotyczących podatków.

— Chcemy umożliwić urzędom skarbowym i placówkom ZUS dokonywanie wzajemnych usług na rzecz obywateli i przedsiębiorców. Nie mamy nic przeciwko temu, aby w oddziałach ZUS podatnicy mogli np. składać dokumenty i deklaracje podatkowe, uzyskiwać zaświadczenia, otrzymywać broszury informacyjne. Zwiększenie obowiązków pracowników obu instytucji nie spowoduje wzrostu wynagrodzeń ani zatrudnienia — mówi „PB” Jacek Kapica, wiceminister finansów.
Ta deklaracja wychodzi naprzeciw oczekiwaniom instytucji kierowanej przez Zbigniewa Derdziuka. ZUS chciałby bowiem obsługiwać podatników.
Urzędowe synergie
Postulat pojawił się w trakcie uzgodnień międzyresortowych projektu ustawy o administracji podatkowej. MF zapisało w nim, że urzędy skarbowe będą załatwiać sprawy z zakresu kompetencji ZUS, czyli np. przyjmować dokumenty zgłoszeniowe i rozliczeniowe płatników składek oraz dotyczące wyrejestrowania płatników, doradzać w zakresie ubezpieczeń społecznych. W odpowiedzi na tę propozycję Elżbieta Łopacińska, członek zarządu ZUS, napisała do Jacka Kapicy, że resort powinien się odwzajemnić i umożliwić oddziałom ZUS obsługiwanie spraw podatkowych.
Aby móc to skutecznie czynić, ZUS oczekuje dostępu do Centralnego Rejestru Danych Podatkowych. Synergia skarbówki i ZUS ma na celu poprawę i usprawnienie obsługi obywateli i przedsiębiorców (szczególnie nowo powstałych małych firm), co ma przyczynić się do lepszego płacenia podatków.
Rozbieżne opinie
Prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, popiera pomysł obsługi spraw zusowskich przez urzędników skarbowych. Krytykuje zaś umożliwienie ZUS załatwiania kwestii podatkowych, ponieważ, jego zdaniem, nie ma on odpowiedniego do tych spraw aparatu, wiedzy i doświadczenia. Robert Gwiazdowski, były szef rady nadzorczej ZUS, jest zwolennikiem połączenia kompetencji zakładu i urzędów skarbowych. Jego zdaniem, ZUS lepiej niż fiskus załatwia sprawy petentów.