ZUS poprawia swój wizerunek
Program naprawczy Zakładu
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pod kierownictwem nowego prezesa, energicznie pracuje nad poprawą swojego wizerunku. Dobre imię Zakładu zostało mocno nadszarpnięte w ubiegłym roku, m.in. dzięki działalności jego poprzednika.
W 1999 ROKU kilka powodów doprowadziło do załamania w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Podstawowym było zachwianie ściągalności składek od płatników. Było to wynikiem niewydolności systemu informatycznego. Decyzja ówczesnego prezesa ZUS o wycofaniu się ze starego systemu informatycznego — ARS — była przedwczesna. Nie działał bowiem jeszcze nowy system KSI ZUS, instalowany przez firmę Prokom. Brak jakiegokolwiek monitorowania płatników spowodował, że poczuli się bezkarni. Krążyła powszechna opinia, że Zakład nie jest w stanie ani ściągać składek, ani dojść do tego, kto ich nie płaci. Jedną z pierwszych decyzji nowego prezesa był więc powrót do starego systemu i praca równolegle w obu: nowo tworzonym — KSI ZUS i starym — ARS.
ŻEBY POPRAWIĆ ściągalność składek, nowy prezes wysłał w teren kontrolerów. Wynikiem ich pracy są m.in. sprawy w kolegiach, prokuraturach czy wchodzenie przez ZUS na hipotekę. To zdyscyplinowało płatników, podobnie jak nie ujawniona jeszcze lista dłużników.
KOLEJNYM posunięciem prezesa w celu uzupełnienia i uporządkowania danych był wymóg złożenia przez płatników dodatkowej rocznej deklaracji. Płatnicy wywiązali się z tego obowiązku, składając ponad 2 mln deklaracji. To osobisty sukces profesora Gajka. Wraz z deklaracją pracodawcy wpłacali bowiem zaległe składki. Na koncie ZUS jest o blisko 400 mln zł więcej niż przewidywano.
NOWY prezes podpisał także aneks do umowy z Prokomem, który zawiera dokładne daty wdrażania kolejnych elementów systemu informatycznego. Na przełomie marca i kwietnia okaże się, czy firma wywiąże się tym razem ze swoich zobowiązań. Jeżeli nie, trzeba będzie podjąć radykalną decyzję — co dalej.
Przed ZUS jest jeszcze wiele problemów do rozwiązania. Jednym z nich będzie stworzenie przyzwoitych i przyjaznych kontaktów z klientami.