Interaktywny Płatnik Plus — tak ma się nazywać nowa odsłona Płatnika, programu komputerowego używanego przez przedsiębiorców do rozliczania się z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Od przyszłego roku ma być standardem w komunikacji z ubezpieczalnią. ZUS ruszył z jego pilotażem. We wtorek ponad 600 małych, średnich i dużych firm po raz pierwszy mogło za jego pośrednictwem rozliczyć składki.
![ROZPRAWA Z BYKAMI:
W 2010 r. liczba błędów w deklaracjach składanych do ZUS była większa niż liczba samych deklaracji. Od tego czasu udało nam się liczbę pomyłek ograniczyć — mówi Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS. Liczy, że nowy Płatnik skończy z błędami raz na zawsze.
[FOT. WM]
ROZPRAWA Z BYKAMI:
W 2010 r. liczba błędów w deklaracjach składanych do ZUS była większa niż liczba samych deklaracji. Od tego czasu udało nam się liczbę pomyłek ograniczyć — mówi Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS. Liczy, że nowy Płatnik skończy z błędami raz na zawsze.
[FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/f7264244-9773-46a7-b1a9-b5afeccdaf3f/e94a0cdb-d8f9-57f4-825a-175c15dc890c_w_830.jpg)
Rozprawa z błędami
Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS, podkreśla, że Interaktywny Płatnik jest największą zmianą technologiczną w historii programu. Porównuje ją do przejścia z czarno-białej na kolorową telewizję. ZUS nie tylko będzie przyjmował dane od firm, ale także zacznie się z nimi komunikować.
— Do tej pory kolejne wersje Płatnika działały w trybie off-line i łączyły się z ZUS tylko podczas wysyłania dokumentów rozliczeniowych. Nowa wersja programu będzie działała w trybie on-line, co oznacza, że za pośrednictwem Płatnika przedsiębiorca otrzyma informacje zwrotne z ZUS — by sprawdzić prawidłowość przygotowanych dokumentów i mieć możliwość ich szybkiego skorygowania danych jeszcze przed wysłaniem do nas — tłumaczy prezes ZUS. Zakład chce się rozprawić z błędami w deklaracjach.
Mimo że ich liczba systematycznie spada, nadal jest olbrzymia. Tylko w pierwszym kwartale tego roku ZUS wykrył ponad 100 tys. pomyłek. Każda z nich prowadzi do wszczęcia postępowań wyjaśniających i koniecznościskładania korekt. Dzięki nowemu Płatnikowi ZUS chce przeciąć ten węzeł gordyjski.
Zmiany w używanym przez ponad 1 mln polskich firm programie nie kończą się na weryfikacji deklaracji przed ich wysłaniem do zakładu. Nowy Płatnik ma czerpać pełnymi garściami z serwisu usług elektronicznych, który dwa lata temu uruchomił zakład. Umożliwia on zapoznanie się z historią składek oraz komunikację z ZUS. Podobnie będzie z Interaktywnym Płatnikiem.
Druga tura we wrześniu
Mimo że większość testujących nowego Płatnika stanowią mniejsze podmioty, w tym gronie znaleźli się także tacy giganci, jak Poczta Polska, największy pracodawca nad Wisłą, i zatrudniający 50 tys. pracowników Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci sklepów Biedronka.
— Dotychczasowe testy wymiany danych z ZUS przebiegły pozytywnie. Dobrze też oceniamy założenia całego systemu — mówi Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej. Według niego, na razie jest jednak zbyt wcześnie, by dokładnie ocenić nowego Płatnika, bo Poczta nie korzysta jeszcze ze wszystkich jego funkcjonalności. Druga część pilotażu ma ruszyć we wrześniu. Zostanie nią objętych ok. 3,5 tys. firm i instytucji, które zatrudniają powyżej 500 osób. Również każda nowa firma, zarejestrowana od września, będzie używała nowej wersji Płatnika.
Ze strony ZUS będą mieli wsparcie ze strony konsultantów. Reszta przedsiębiorców skorzysta z nowego Płatnika od przyszłego roku. Konieczność przejścia na Interaktywnego Płatnika nie będzie oznaczała konieczności instalacji nowej wersji programu. Będzie on działał na podstawie wypuszczonej na początku roku dziewiątej wersji. Nowe funkcje będą ściągane przez internet w formie aktualizacji.