Zwalniani nie zawsze zostają bez pomocy

Agnieszka Ostojska
13-04-2001, 00:00

Zwalniani nie zawsze zostają bez pomocy

Przy zwolnieniach grupowych pracodawcy starają się ułatwić pracownikom znalezienie nowej posady. Krocie na restrukturyzację zatrudnienia przeznaczają zwłaszcza przedsiębiorstwa znajdujące się na obszarach dotkniętych bezrobociem. Aby wesprzeć zwalnianych, firmy coraz częściej wynajmują doradców, pomagających pracownikom w znalezieniu nowego miejsca pracy.

Ewa Czajka

dyrektor do spraw personalnych Daewoo Motor Polska

Każdemu pracownikowi zwalnianianemu z zakładów na warszawskim Żeraniu zostaną przedstawione dwie propozycje zatrudnienia. Nowe miejsca pracy będą oddalone od Warszawy nie więcej niż 30 km. Jeżeli pracownik będzie chciał się przekwalifikować, firma zwróci 50 proc. kosztów szkoleń. Będą również organizowane kursy ze specjalistami, którzy pomogą zwalnianym odnaleźć się na rynku pracy. Nauczą ich, jak dobrze napisać CV i list motywacyjny, wskażą branże, w których najłatwiej znaleźć pracę. Nie będą zwalniane osoby, które mają ponad 30-letni staż pracy oraz jedyni żywiciele rodziny. Każdy ze zwalnianych pracowników otrzyma odprawę pieniężną, której wysokość — od 4 do 15 pensji — będzie uzależniona od stażu pracy. Od pewnego czasu było wiadomo, że restrukturyzacja zatrudnienia w przedsiębiorstwie będzie konieczna. Staraliśmy się jednak, aby pracownicy nie dowiadywali się o tym smutnym fakcie z plotek. Każdy został poinformowany indywidualnie przez przełożonego.

Izabela Sadowska

Unilever

Każdy zwalniany pracownik otrzymuje od nas tak zwany pakiet socjalny. Jeżeli zwalniamy większą liczbę osób, zwykle oferujemy im program outplacementowy. Co wejdzie w jego skład zależy jednak od negocjacji ze związkami zawodowymi. Zdarza się, że pracownicy wolą wyższe odprawy niż dodatkowe konsultacje ze specjalistami. Po głębszej analizie i rozmowach z nami okazuje się jednak, że pomoc w znalezieniu następnej pracy przynosi więcej pożytku niż dodatkowa kwota pieniężna. Przy zwalnianiu większej liczby osób, dużo zależy od współpracy działu zasobów ludzkich z pracownikami PR, odpowiedzialnymi za komunikację w firmie. Nie bez znaczenia są rozmowy ze związkami zawodowymi. Ważny jest skoordynowany obieg informacji. Wiadomość o tym, kto ma być zwolniony, powinna dotrzeć przede wszystkim do zainteresowanych. Do pozostałej części załogi powinny dochodzić informacje, które uspokoją negatywne nastawienie pracowników.

Andrzej Mazurek

dyrektor zarządzania zasobami ludzkimi i administracji w Hucie im. T. Sendzimira

31 grudnia 2000 roku w Hucie im. T. Sendzimira pracowało ponad 9,9 tys. osób, o 4,8 tys. mniej niż rok wcześniej. Każdy, kto musiał odejść z naszego zakładu, otrzymał „wiano” ułatwiające start w nowej sytuacji życiowej. Dla złagodzenia skutków dużej redukcji zatrudnienia wykorzystana została również pomoc państwa w ramach Hutniczego Pakietu Socjalnego. Jedną z naszych własnych inicjatyw było stworzenie punktu pośrednictwa Non Stop Praca, którego działalność polega na bezpłatnym kojarzeniu pracodawców z kandydatami na pracowników. W ciągu roku istnienia biuro pozyskało do współpracy 402 firmy, w większości reprezentujące sektor prywatny. Trzykrotnie na terenie huty organizowano giełdy pracy, do których włączyły się również Grodzki Urząd Pracy i Wojewódzki Urząd Pracy. Uruchomiony przez nas program Inicjatywa obejmował również praktyczne kursy z zakresu otwierania własnej działalności gospodarczej. Na związane z restrukturyzacją zatrudnienia osłony huta wydała w 1999 roku 21,5 mln zł. Łącznie z dotacją ze środków budżetowych koszt zmian wyniósł 29,5 mln zł. Szacuje się, że w 2000 roku na restrukturyzację zatrudnienia wydano 74,3 mln zł, z czego 60 proc. to środki własne huty.

Tomasz Pawełczak

Bytomska Spółka Węglowa

Plan techniczno-ekonomiczny na rok 2001 przewiduje obniżenie zatrudnienia. Zwalniani skorzystają z osłon socjalnych, otrzymają propozycję przejścia do innych spółek węglowych oraz przejścia na emeryturę. Łącznie zakłada się zwolnienie ponad 1 tys. osób. Pracownicy, którzy skorzystają z zasiłku socjalnego, są informowani o możliwościach przekwalifikowania. Otrzymują również materiały informacyjne o aktualnie proponowanych kursach oraz o zasadach skorzystania z preferencyjnej pożyczki na otwarcie własnej działalności gospodarczej. Polskie górnictwo posiada wyspecjalizowaną firmę doradczą, utworzoną w oparciu o sprawdzone na Zachodzie rozwiązania. Górnicza Agencja Pracy w znacznym stopniu realizuje cele związane z profesjonalnym przekwalifikowaniem zawodowym i poszukiwaniem alternatywnych miejsc pracy dla górników. Korzysta ona również z zewnętrznego zasilania finansowego w postaci pomocowych funduszy celowych Unii Europejskiej. W ramach usług przez nią oferowanych górnicy mają również możliwość skorzystania z porady socjologa i doradcy zawodowego.

Agnieszka Ostojska

a.ostojska@pb.pl tel. (22) 611-62-24

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Ostojska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Zwalniani nie zawsze zostają bez pomocy