Zwroty akcji w sprawie gazoportu

ABT
opublikowano: 19-01-2009, 00:00

Miało być przyśpieszenia, a zanosi się na burzę wokół planów budowy gazoportu w Świnoujściu.

Miało być przyśpieszenia, a zanosi się na burzę wokół planów budowy gazoportu w Świnoujściu.

Przyśpieszenie budowy terminala LNG, który ma uniezależnić nas od dostaw gazu z Rosji, nie będzie łatwe. Polskie LNG i jego właściciel Gaz-System nie mogą się porozumieć z kanadyjską firmą SNC Lavalin co do terminu zakończenia prac nad studium wykonalności gazoportu. Do 15 lutego powinien zostać podpisany aneks do umowy. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że SNC Lavalin naciska na wydłużenie terminu.

— Chcemy, żeby projekt terminala był gotowy do końca maja. Negocjacje trwają — deklaruje Igor Wasilewski, prezes Gaz-Systemu.

Tymczasem w piątek resort skarbu przygotował harmonogram prac nad projektem specustawy, mającej przyśpieszyć budowę terminala.

— Do końca stycznia zostanie on przedstawiony na kolegium resortu, w lutym trafi do konsultacji międzyresortowych, a pod koniec lutego zostanie złożony w sejmie — mówi Krzysztof Żuk, wiceminister skarbu.

Ustawa ma wejść w życie w maju. Okazało się też, że nie wszyscy w rządzie powiedzieli ostatnie słowo w sprawie inwestycji. Wicepremier Waldemar Pawlak, minister gospodarki, stwierdził, że "są różne inicjatywy", dotyczące lokalizacji gazoportu.

— Kto będzie szybszy i bardziej sprawny, ten zbierze większe profity. To nie jest sprawa zamknięta — powiedział PAP.

Przyznał, że "najgłośniej jest o Świnoujściu", ale "kto pierwszy wybuduje, okaże się za parę lat". Światło na sprawę może rzucić publikacja "Dziennika Bałtyckiego". Gazeta cytuje wypowiedzi Jana Kozłowskiego, marszałka województwa pomorskiego, który zachwala gdańską lokalizację terminala. Jej zaletą miałaby być m.in. możliwość wykorzystania Portu Północnego. Według gazety, ma to być pływający terminal przeładunkowy (6 mld m sześc. LNG rocznie), a koszt jego budowy byłby czterokrotnie niższy niż terminala w Świnoujściu (450 mln EUR).

— Obowiązuje mnie dokument rządowy, mówiący o lokalizacji terminala w Świnoujściu. Prace projektowe są przygotowywane pod tą właśnie lokalizację — ucina minister Żuk.

Eksperci wiedzą swoje.

— Jeżeli premier Pawlak decyduje się o czymś powiedzieć publicznie, ma to dobrze przemyślne i przygotowane — sugeruje Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane