Na polu Mazury Golf & Country Club zmierzyło się 16 czerwca niemal 70 zawodniczek.
Panie walczyły w kilku kategoriach, m.in. o wyjazd na turniej golfowy Deutsche Banku do Hamburga.
W kategorii głównej, Stableford, zwyciężyła Dorota Mida, która uzyskała 33 punkty. Zajęła też pierwsze miejsce w klasyfikacji strokeplay. O miejscach drugim i trzecim rozstrzygnął cout back, ponieważ trzy kolejne zawodniczki zdobyły po 29 punktów. Zwycięsko z tych podsumowań wyszła Ewa Geritz, przed Ewą Grajkowską i Elą Łazowską. W drugiej kategorii handicapowej wygrała zaś Katarzyna Wielgus (37 punktów). Najdłuższym uderzeniem popisała się Iza Skrzyp, posyłając szóstką iron piłkę na odległość 140 m. Nie zapomniano też o towarzyszących golfistkom gościach — mogli relaksować się w hotelu SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie, uczyć się grać w golfa albo startować w konkursach. Jednak największym zainteresowaniem cieszyła się rywalizacja o zegarek Maurice
La-croix, który miał ozdobić nadgarstek tego, komu uda się trafić hole-in-one na dołku dziewiętnastym. Szczęście jednak nie dopisało nikomu i czasomierz — wart jakieś 80 tys. zł — pozostał u sponsora.
Na imprezie pojawiła się Irena Eris wraz z mężem Henrykiem Orfingerem. Widziano tam również Małgorzatę Niemen, Ilonę Felicjańską i Mariolę Bojarską-Ferenc. Zawodniczki — i goście — już odliczają dni do przyszłorocznego turnieju.
