Trzecia pod względem wielkości sieć domów towarowych w Stanach Zjednoczonych zakończyła czwarty kwartał mniejszym spadkiem zyski niż oczekiwali analitycy. To efekt większego popytu m.in. na damską odzież oraz buty. Detalista, którym dowodzi Myron Ullman, zarobił na czysto 200 mln USD, co w przeliczeniu na akcję dało 0,84 USD wobec 211 mln USD w tym samym okresie 2008 r. Analitycy spodziewali się 0,82 USD zysku na akcję. Przychody ze sprzedaży spadły o 3,6 proc., do 5,55 mld USD. W tym roku JC Penney spodziewa się wzrostu sprzedaży.
Po informacji kurs spółki w Nowym Jorku wzrósł o ponad 6 proc.