To był niezły rok dla firmy z Piaseczna, która liczy na profity związane z wejściem do UE, buduje drugi hotel i wybiera się do Bogoty.
W ubiegłym roku przychody Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris wzrosły jedynie o 7 proc., osiągając 85 mln zł. Znacznie poprawił się natomiast zysk netto, który sięgnął aż 2,2 mln zł. Dla porównania, w 2002 r. wyniósł 0,6 mln zł. W tym roku ma być o wiele wiele lepiej.
— Planowany obrót na 2004 r. to 93 mln zł. Zysk natomiast powinien wynieść 6,3 mln zł — zapowiada Henryk Orfinger, prezes spółki.
Firma z Piaseczna liczy na dalszy rozwój eksportu, który w 2003 r. wyniósł nieco ponad 5 proc. sprzedaży, ale wartościowo wzrósł o jedną czwartą. Największym zagranicznym odbiorcą kosmetyków Eris są obecnie USA, Litwa, Rosja oraz Niemcy. Firma liczy też na profity związane z wejściem Polski do Unii.
— Dzięki akcesji pojawią się ułatwienia, które są dla nas bardzo istotne. Łatwiej będzie operować na tamtejszych rynkach, bo zniknie m.in. uciążliwy proces certyfikacji produktów — twierdzi prezes Orfinger.
Firma próbuje mocno dywersyfikować źródła przychodów. Oprócz produkcji kosmetyków Dr Irena Eris ma sieć kilkunastu instytutów kosmetycznych (część w ramach franczyzy) oraz hotel SPA (drugi jest budowany). W listopadzie 2002 r. powstał pierwszy zagraniczny instytut piaseczyńskiej spółki (Moskwa), w kwietniu tego roku otworzony zostanie kolejny, tym razem w stolicy Kolumbii — Bogocie.