Żywność rozdaje karty w inflacji

W lipcu istotny wpływ na roczną dynamikę cen towarów i usług konsumpcyjnych miał wzrost cen żywności — w Polsce i nie tylko.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2017 r. wzrosły o 1,7 proc. r/r, wynika z danych GUS. To wartość zgodna z podaną przez urząd pod koniec lipca w ramach tzw. szybkiego szacunku. Wtedy jednak podzielił się z rynkiem jedynie liczbą, teraz dysponujemy już kompletem informacji na temat wkładu poszczególnychkategorii do lipcowego odczytu.

Dane potwierdziły oczekiwania ekonomistów — główną przyczyną odbicia inflacji był wzrost dynamiki cen żywności i napojów bezalkoholowych (w czerwcu inflacja wzrosła o 1,5 proc. r/r). W lipcu żywność zdrożała o 4,7 proc. r/r, a więc najmocniej spośród głównych kategorii wyróżnionych przez GUS, i była to zmiana najwyższa od października 2012 r. Cała kategoria żywności i napojów bezalkoholowych, która odpowiada za blisko jedną czwartą indeksu CPI, w rok zdrożała o 4,4 proc.

Ekonomiści Credit Agricole Bank Polska szacują,że zwiększenie dynamiki w ramach tej kategorii wynikało głównie ze wzrostu cen warzyw (efekt niskiej bazy sprzed roku). Drożały także oleje i tłuszcze (pochodna rekordowych cen masła), pieczywo i produkty zbożowe (najwyższy wzrost miesięczny od lipca 2008 r., odzwierciedlający rosnące ceny zbóż na rynku światowym), owoce oraz mleko, sery i jaja. W kolejnych miesiącach ceny owoców mogą rosnąć, bo przewidywane są mniejsze zbiory.

— Niekorzystne warunki agrometeorologiczne najsilniej dotknęły owoce z drzew, w tym jabłka, dlatego oczekujemy,że wzrost cen owoców przyspieszy w kolejnych miesiącach. W efekcie prognozujemy, że roczna dynamika osiągnie maksimum lokalne na przełomie trzeciego i czwartego kwartału tego roku — mówi Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole.

Zespół Credit Agricole prognozuje, że w kolejnych dwóch kwartałach średnia inflacja w Polsce wyniesie około 1,9-2,0 proc. r/r (wobec 1,8 proc. w drugim kwartale). Zespół z PKO BP oczekuje, że nieznaczny wzrost dynamiki cen utrzyma się do grudnia, gdy w cenach ropy przestanie być widoczny efekt niskiej bazy z 2016 r.

Z wyższą od sezonowego wzorca dynamiką cen żywności mieliśmy do czynienia w przypadku inflacji za lipiec dla Węgier i Czech. Na Węgrzech wyniosła 3,3 proc. i była najwyższa od połowy 2013 r. W Czechach żywność i napoje bezalkoholowe zdrożały o 5,8 proc. r/r (co ciekawe, mleko aż o 45 proc.). Na początku sierpnia Czesi jako pierwsi w regionie i po raz pierwszy od 2008 r. podnieśli stopy procentowe.

Zdaniem ekonomistów PKO BP, w Polsce inflacja w granicach 1,5-2 proc. wspiera „gołębie” nastawienie RPP. Pierwszej podwyżki kosztu pieniądza oczekują w listopadzie 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Żywność rozdaje karty w inflacji