Marketing partyzancki jest niedrogi, łatwy w odbiorze, ale wymaga pomysłowości i poczucia humoru. To działanie na żywo ze wszystkimi tego plusami i minusami. Tymi ostatnimi są często negatywne reakcje odbiorców, nie każdy musi mieć przecież takie poczucie humoru, jak ekipa speców od marketingu.
Serwis Mashable wybrał 10 najlepszych przykładów uprawiania marketingu partyzanckiego. Jak się okazuje, to popularna forma wśród gigantów z różnych branż. Bawiły siebie i innych takie koncerny jak Volkswagen, Nike, Ikea, Absolut, Lee, Loctite, a nawet – w co może trudno uwierzyć – marka tamponów Libresse.
Jak robić najlepszy marketing partyzancki? Oto
mistrzowie…
Absolut
  Â
Nike
  Â
Ikea
  Â
Libresse
Â
Loctite
  Â
Lee
Â
UNICEF
Â
Volkswagen
Â
ĹO, mashable.com
