Telekomunikacja Polska ma zapłacić 100 mln zł kary za nierozdzielenie dwóch usług. Inwestorzy są spokojni. Słusznie?
Sypią się kary na Telekomunikację Polską (TP). „Prezes UKE Anna Streżyńska podpisała decyzję nakładającą na Telekomunikację Polską karę wysokości 100 mln zł, płatną do budżetu państwa. Kara została nałożona w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi nieuprawnionego wiązania oferty usług dostępu do Internetu neostrada tp oraz usług telefonicznych” — czytamy w komunikacie Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).
— Uważamy karę za sprzeczną z prawem i krzywdzącą, dlatego odwołamy się od niej, co wstrzymuje jej wykonanie — komentuje Grażyna Piotrowska-Oliwa, szefowa departamentu relacji regulacyjnych TP.
Różnica zdań
UKE tłumaczy, że praktyka stosowana przez TP jest sprzeczna z prawem telekomunikacyjnym. Dostawca usług nie może bowiem uzależniać zawarcia umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej, od zawarcia przez użytkownika końcowego umowy o świadczenie innych usług. Tymczasem obecnie nie można być użytkownikiem neostrady, jeżeli nie opłaca się abonamentu telefonicznego TP wysokości minimum 49,61 zł.
Regulator zwraca uwagę, że „w przypadku łączonej oferty abonamentu telefonicznego i neostrady tp nie jest możliwa ocena, czy ceny poszczególnych usług wchodzących w skład tego pakietu są uczciwe”. UKE wydał w lipcu zalecenie, by TP rozdzieliła usługi szerokopasmowego dostępu do internetu od głosowych w ciągu 30 dni. Według TP rozdzielenie ich jest możliwe dopiero w przyszłym roku.
Inwestorski spokój
Inwestorzy nie zareagowali na decyzje prezesa UKE nerwowo.
— Cena akcji zachowywała się nawet lepiej od rynku (w trakcie sesji walory drożały nawet o 1,5 proc. do 20,30 zł — przyp. red.). To ciekawe, bo inwestorzy otrzymali sygnał, że regulator nie będzie bał się nakładania wysokich kar. Z drugiej strony kwota 100 mln zł nie jest dla TP ogromna, a sprawa pewnie trafi do sądu, więc na finał trzeba poczekać — komentuje Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities.
Niedawno UKE informował, że TP może zostać ukarana ponad 100 mln zł za opóźnienie hurtowej sprzedaży abonamentu.