100 mln zł na trzy cele

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 02-10-2006, 00:00

Bank poszuka na GPW pieniędzy na pozyskanie małych i średnich firm, rozwój kanałów dystrybucji i obronę już zdobytych przyczółków.

W pierwszej połowie przyszłego roku na Giełdzie Papierów Wartościowych uplasowane zostaną akcje BISE, jednego z mniejszych banków w Polsce.

— Sądzę, że na początku roku odbędzie się walne, po którym będą znane szczegóły emisji. Realnie oceniam, że do pierwszego notowania naszych akcji na rynku publicznym mogłoby dojść w maju przyszłego roku. Chcemy z emisji uzyskać około 100 mln zł — ujawnia Włodzimierz Grudziński, prezes BISE.

Francuzi zostaną

Wiadomo na pewno, że niezależnie od emisji kontroli nad spółką nie chce stracić największy jej akcjonariusz — francuski Credit Cooperatif. Obecnie ma 47-procentowy udział w głosach na walnym.

— Inwestor zadeklarował już, że chce mieć nadal istotny wpływ na losy BISE. Otrzymał właśnie zgodę od Komisji Nadzoru Bankowego na przekroczenie 50 proc. głosów na WZA naszej spółki — wyjaśnia Włodzimierz Grudziński.

Może to oznaczać, że Francuzi albo odkupią udziały od któregoś z drobnych inwestorów, albo kupią papiery w ofercie publicznej. Szef BISE przyznaje, że kilku mniejszych akcjonariuszy deklaruje chęć wyjścia z inwestycji przy okazji emisji. Nie wiadomo natomiast, czy zaangażowanie zwiększy przy tej okazji drugi główny udziałowiec — państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu, która ma 29 proc. głosów.

Dywidenda za trzy lata

— Musimy rozwinąć skalę działania. Chcemy przede wszystkim zwiększyć zaangażowanie w sek- tor małych i średnich firm, obronić pozycje na rynku finansowania wspólnot mieszkaniowych i samorządów, wzmocnić sieć dystry- bucji. To cele, na które zamie- rzamy przeznaczyć kapitał z emisji — wyjaśnia Włodzimierz Grudziński.

Celem BISE jest m.in. podwojenie w ciągu trzech lat liczby klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw — do około 14 tys. Bank jest liderem na rynku obsługi wspólnot mieszkaniowych. Jego klientami jest około 5 tys. wspólnot. Ale rynkiem tym interesują się już duzi gracze, np. PKO BP. BISE nie chce dać się zepchnąć dalej niż na trzecie miejsce. Chce nadal być także w pierwszej trójce banków obsługujących samorządy — po PKO BP i BOŚ.

Do tego jest mu potrzebna m.in. większa sieć placówek. Już zwiększył ją o 3 — do 45. W planach są kolejne cztery. Grupa BISE buduje ponadto sieć agencji opłat Monetia. Na razie będą one przyjmować tylko opłaty za rachunki, ale gdy okrzepną, zaoferują również produkty BISE. Bank inwestuje także w systemy informatyczne i elektroniczne kanały dystrybucji. To powoduje, że rekordowy jak na BISE wynik pierwszego półrocza 5,4 mln zł, w drugim może nie zostać podwojony. Na razie też inwestorzy nie mają co liczyć na popisowe wskaźniki.

— Sądzę, że zwrot z kapitału wyniesie na koniec roku 6-7 proc., a wskaźnik kosztów do dochodów 80 proc., ale BISE dopiero wszedł na ścieżkę wzrostu i inwestycji — mówi Włodzimierz Grudziński.

Patrząc na inwestycje i wzrost, jaki bank ma przed sobą, zarząd będzie rekomendował wypłatę dywidendy dla akcjonariuszy za trzy lata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu