12 mld zł jest w zasięgu ręki

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2006-07-17 00:00

Fortis Bank kieruje się w stronę mniejszych firm i mniej zamożnych klientów. Dzięki temu chce podwoić aktywa.

Do końca 2008 r. aktywa giełdowego Fortis Banku mają przekroczyć 12 mld zł — tak przynajmniej zakłada strategia spółki. Oznacza to, że 17. pod względem wielkości bank będzie mieć sumę bilansową zbliżoną do tej, jaką obecnie dysponuje 11. na rynku Raiffeisen.

Podkręcanie tempa

— W 24 miesiące podwoimy aktywa. Obecnie przekraczają one 6 mld zł — mówi Bartosz Chytła, wiceprezes Fortis Banku.

Instytucja narzuca sobie ostre tempo. Wzrost salda kredytów ma być utrzymany na poziomie nie mniejszym niż 50 proc. Obecnie najszybciej rozwija się bankowość detaliczna, odnotowując 70-procentowy wzrost akcji kredytowej, co oznacza, że na koniec czerwca wartość tej części portfela przekroczyła 3 mld zł.

— Zbadaliśmy rynek i przygotowaliśmy strategię. Zmieniliśmy ofertę i unowocześniamy system bankowości detalicznej. Chcemy podwoić sieć tak, aby do końca 2008 r. mieć 60 placówek — wylicza Bartosz Chytła.

Na rozwój biznesu ma pozwolić kapitał pochodzący ze zwiększenia wartości nominalnej akcji z 2 do 30 zł. Dzięki temu kapitał zakładowy spółki (nie wchodzi w skład funduszy własnych) wzrośnie z 30,1 do 452,3 mln zł. A to z kolei pozwoli na wzrost akcji kredytowej. Bank przygotował nową ofertę.

— Do tej pory w segmencie małych i średnich firm koncentrowaliśmy się na finansowaniu podmiotów o obrotach rocznych przekraczających 3 mln zł. Teraz, wykorzystując badania segmentacyjne małych i średnich przedsiębiorstw, wprowadzamy cztery pakiety skierowane do firm o różnej wielkości i o odmiennych oczekiwaniach wobec banku. Schodzimy do niższego segmentu rynku. Zainteresujemy się firmami o obrotach poniżej 500 tys. zł rocznie — ujawnia Bartosz Chytła.

Jednym z podstawowych produktów dla firm w pakietach mają być także dedykowane im kredyty hipoteczne.

— Liczymy, że dzięki tym działaniom w dwa lata liczba naszych klientów z sektora małych i średnich firm podwoi się — mówi Bartosz Chytła.

Detal nie do pogardzenia

Oprócz rozwoju tego segmentu Fortis przewiduje także szybki wzrost kredytów hipotecznych dla klientów indywidualnych — od września 2005 r., kiedy wystartował z nową ofertą, uzyskał aktywa wysokości ponad 600 mln zł.

— Naszymi klientami są przede wszystkim osoby o ponadprzeciętnych dochodach, dlatego średnia wartość kredytów hipotecznych wynosi 300 tys. zł i jest znacznie wyższa niż w innych bankach — wyjaśnia Bartosz Chytła.

To średnia niemal trzykrotnie wyższa niż ma lider — PKO BP.

— Intensywnie rozwijamy także personal banking (dla osób bardzo zamożnych), uzupełniając ofertę o produkty oszczędnościowo-inwestycyjne — dodaje Bartosz Chytła.

Ale nie tylko bogaci kuszą Fortis. Bank otwiera się też na segment mniej zamożnych osób o dochodach od 800 zł, proponując tej grupie klientów od maja tego roku karty kredytowe i kredyty gotówkowe.