1,2 mln zł zrzutki na promocję stref

opublikowano: 30-06-2019, 22:00

Projekt „Pogromcy mitów” ma rozreklamować Polską Strefę Inwestycji. Spółki mają się zrzucić po 90-150 tys. zł.

1 lipca w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii odbędzie się spotkanie dotyczące kampanii promocyjnej specjalnych stref ekonomicznych. Program zaprezentują przedstawiciele Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), która nadzoruje strefy mielecką i tarnobrzeską (oraz przymierza się do przejęcia starachowickiej), oraz strefy krakowskie.

— Projekt jest we wczesnej fazie, nie zapadły żadne decyzje, nie wiadomo, czy koncepcja się zmaterializuje — zastrzega Dariusz Śliwowski, wiceprezes ARP odpowiedzialny za strefy.

Z informacji „PB” wynika, że na kampanię, nazwaną „Pogromcy mitów”, strefy mają się zrzucić — ARP wyłożyć 150 tys. zł, a reszta spółek po 90 tys. zł. Daje to budżet na poziomie 1,23 mln zł. Do dołączenia do akcji zachęca Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. W piśmie skierowanym do szefów stref podkreśla, że wkrótce minie rok od wejścia w życie przepisów Polskiej Strefy Inwestycji (PSI).

„W tym okresie udało się państwu wesprzeć ponad 220 wysokiej jakości inwestycji o łącznych nakładach blisko 12,5 mld zł. Jest to dobry wynik, jednak wierzę, że dzięki odpowiednim działaniom komunikacyjnym liczba nowych inwestycji realizowanych dziękiprzyznanej pomocy publicznej może być jeszcze wyższa. Aby to osiągnąć, niezbędne jest zwiększenie świadomości społeczeństwa na temat możliwości, które oferuje PSI” — czytamy w piśmie minister.

Entuzjaści…

Część szefów ekonomicznych stref entuzjastycznie podchodzi do pomysłu.

— Wchodzimy w ten projekt. Sami w przyszłym tygodniu rozpoczynamy akcję mejlingową, w której we współpracy z Pocztą Polską dotrzemy do 34,5 tys. przedsiębiorców z obszaru podlegającego naszej strefie. Dostaną komplet informacji o nowych zasadach: braku ograniczenia terminu funkcjonowania zwolnień podatkowych do 2026 r. i możliwości skorzystania z pomocy publicznej bez konieczności długotrwałego poszerzania strefy — mówi Marcin Perz, prezes starachowickiej strefy.

Jego zdaniem 90 tys. zł na kampanię promocyjną nie jest wygórowaną kwotą.

— W ubiegłym roku mieliśmy ponad 1,5 mln zł zysku netto, w tym już mamy 1,1 mln zł. Każdy kolejny przedsiębiorca to potencjalny partner do podpisania z nami umowy o usługach marketingowych. Warto zainwestować w to 90 tys. zł — uważa Marcin Perz.

…i sceptycy

Opłaty za usługi marketingowe (i inne) zostały wprowadzone ustawą o PSI. Nie wszyscy prezesi są jednak równie skorzy do zostania „pogromcą mitów”.

— Mamy swoje wydatki, nie jesteśmy gotowi, żeby przystąpić do dużej kampanii marketingowej. Był już taki pomysł, ale ministerstwo się z niego wycofało — przypomina szef jednej ze stref.

Pod koniec ubiegłego roku „PB” informował o planach wspólnej promocji. Liderem projektu była wówczas strefa katowicka, która zaproponowała trzy warianty obliczenia wysokości składki — miała zależeć od powierzchni strefy, liczby zezwoleń lub zostać podzielona równo między 14 spółek. Łączny budżet kampanii miał sięgnąć 6-7 mln zł, a składka — od 400 tys. zł w górę. Z raportu na temat działalności specjalnych stref w 2017 r. wynika, że łączny budżet na promocję wszystkich spółek wyniósł ponad 7,07 mln zł, z czego najwięcej wydały strefy: łódzka, kostrzyńsko-słubicka i katowicka — odpowiadały za 63 proc. całej kwoty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy