Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to oferta publiczna odbędzie się w połowie przyszłego roku.
Grupa telewizyjna, powstająca wokół stacji TVN, może zaoferować inwestorom w ofercie publicznej pakiet od 20 do 30 proc. akcji.
— Ostatecznie o upublicznieniu zdecyduje rada dyrektorów w drugiej połowie grudnia lub na początku stycznia. Na pewno nie oddamy kontroli. Wydaje nam się, że proponowany pakiet zapewni odpowiednią płynność akcji — twierdzi Jan Wejchert, szef ITI.
Zastrzega, że spółka nie zrezygnowała z alternatywnej możliwości, jaką jest wprowadzenie na warszawską giełdę akcji samego holdingu ITI.
— Jednak po przeprowadzonej z sukcesem emisji obligacji TVN przeważa opcja wprowadzenia na giełdę aktywów telewizyjnych — przyznaje Jan Wejchert.
Zmniejszą długi...
Jeśli sytuacja na rynku będzie dobra, to oferta publiczna mogłaby zostać przeprowadzona w połowie przyszłego roku.
Na co spółka przeznaczy środki z emisji? Jednym z głównych założeń jest wykupienie od spółki zależnej BRE Banku 10 proc. udziałów TVN. Pieniądze pozwoliłyby też zmniejszyć zadłużenie stacji z tytułu obligacji. W listopadzie TVN sprzedał papiery warte 235 mln EUR.
— Jeśli przeprowadzimy ofertę publiczną, to zadłużenie TVN będzie mogło być zredukowane nawet o 35 proc. w związku z możliwością ich wcześniejszego częściowego wykupu — tłumaczy prezes Wejchert.
...i nieźle zarobią
Według Jana Wejcherta, grupa zakończy ten rok wzrostem przychodów o ponad 20 proc. oraz wysokim zyskiem netto. Po trzech kwartałach ITI zwiększył przychody o 27 proc. do 144,9 mln USD. Wynik netto wyniósł po trzech kwartałach 0,2 mln USD wobec 52,3 mln USD straty netto przed rokiem.