Dzięki rozwojowi usług elektronicznych i poszerzeniu asortymentu, m.in. o alkohol, Milo chce w 2006 r. przekroczyć 3 mld zł obrotów.
Kontrolowane przez niemiecką spółkę TWI Milo należy do czołowych dystrybutorów dóbr szybko zbywalnych (FMCG) w Polsce. Największy udział w obrotach firmy mają papierosy (około 65 proc.), jednak ich udział systematycznie spada. Milo dostrzega bowiem spory potencjał rozwoju w innych segmentach.
Jak dżin z tonikiem
— Mamy już ponad 13-procentowy udział w rynku dystrybucji wyrobów tytoniowych. Teraz zdecydowaliśmy się wejść także w dystrybucję alkoholi mocnych i win. W ciągu pięciu lat chcemy zdobyć w tym rynku 10-procentowy udział — mówi Robert Zalewski, prezes Milo.
Jego zdaniem, firma ma duże szanse w tym segmencie. Rynek dystrybucji alkoholu, podobnie jak papierosów, jest bowiem wciąż dość rozdrobniony. Poza tym, w przeciwieństwie do papierosów, ma przed sobą wciąż duży potencjał wzrostu.
— Rzeczywiście, pod względem spożycia alkoholi Polacy są wciąż daleko w tyle za innymi nacjami europejskimi. Niemniej uważam, że Milo ciężko będzie wywalczyć znaczącą pozycję w ich dystrybucji — komentuje Bogna Sikorska, analityk BM BGŻ.
Obecnie w dystrybucji mocniejszych trunków karty rozdaje dwóch graczy — CEDC oraz Sobieski Dystrybucja, którzy kontrolują około 50 proc. rynku w Polsce. Być może jednak Milo pójdzie w ślady CEDC i zacznie przejmować innych graczy.
— Nie wykluczamy przejęć, zarówno jeśli chodzi o dystrybutorów wyrobów tytoniowych, jak i alkoholi — mówi Robert Zalewski.
Komórkowe eldorado
To jednak nie wszystko. Milo, obsługujące 15 tys. klientów detalicznych, w tym sieci handlowe, stacje benzynowe i kioski, liczy się także na rynku dystrybucji kart do telefonów komórkowych działających w systemie prepaid, a także elektronicznego doładowania ich kont. Zarząd spółki szacuje udział firmy w tym rynku na 20 proc. i nie zamierza na tym poprzestać.
— Zamierzamy zwiększyć liczbę terminali do elektronicznego zasilania kont telefonów typu prepaid we współpracy z firmą Card Point — zapowiada Robert Zalewski.
Ich liczba sięga dziś 2,5 tys., ale wkrótce może się nawet podwoić. Zarząd Milo liczy, że rozwój usług i rozszerzenie asortymentu pozwoli w przyszłym roku zwiększyć sprzedaż do ponad 3 mld zł.
Milo dystrybuuje także słodycze, kawę, herbatę i farmaceutyki.