3 pytania do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych

GRA
opublikowano: 20-05-2010, 14:06

Jacek Sadowy: Zalet nie brakuje

.1 "Puls Biznesu": Policja już korzysta z aukcji elektronicznych. Dlaczego inne instytucje publiczne tak rzadko się na to decydują?
Jacek Sadowy: Od pewnego czasu aukcje elektroniczne stosuje też Miasto Stołeczne Warszawa. To cieszy, ponieważ dotychczasowe doświadczenia w innych państwach europejskich wskazują, że oszczędności wynikające z zastosowania aukcji elektronicznej średnio osiągają poziom 20-25 proc. w stosunku do cen tradycyjnych zamówień.
Barierą jest na pewno to, że udział w aukcji wymaga dysponowania przez wykonawcę podpisem elektronicznym. Obecnie raczej nie stanowi to szczególnej bariery, ponieważ taki podpis upowszechnia się w coraz większym stopniu, ale są przedsiębiorcy, którzy podpisu wciąż nie mają.

2 Jak złamać te bariery?
Warto upowszechniać wiedzę na temat aukcji elektronicznej. Poza tym w styczniu 2010 r. Urząd Zamówień Publicznych uruchomił platformę aukcji elektronicznych -- drugą po platformie licytacji elektronicznych całkowicie bezpłatną platformę służącą do elektronicznej obsługi procesu udzielania zamówień publicznych przez zamawiających.

3 Czy przewiduje pan, że skala korzystania z systemu aukcji będzie się zwiększać?
Mam nadzieję, że zamawiający przekonają się do tego instrumentu i docenią jego walory, czyli zwiększenie konkurencyjności, transparentność, automatyczną ocenę ofert i w konsekwencji korzystniejszą cenę wybieranej oferty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy