30 lat minęło jak jeden dzień

opublikowano: 03-06-2019, 22:00

Polska gospodarka urosła najmocniej wśród krajów byłego bloku sowieckiego. Nie obyło się jednak bez skutków ubocznych

Dziś mija 30. rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów, które przyniosły kres władzy PZPR i ogromne zmiany w politycznej i gospodarczej rzeczywistości każdego Polaka. Polska niewątpliwie odniosła sukces gospodarczy, jednocześnie polepszając swoją pozycję na światowej scenie politycznej. Sprawdziliśmy, co mówią liczby o tym, jak zmieniło się życie przeciętnego Polaka w ciągu trzech dekad po Okrągłym Stole.

Zielona wyspa nad Wisłą

Z punktu widzenia makroekonomii nie ma wątpliwości, że wybory 4 czerwca 1989 r. zmieniły bieg gospodarczej historii Polski i pozwoliły jej odnieść spory sukces w porównaniu do państw stojących przed podobnym wyzwaniem po upadku Związku Radzieckiego. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju w 2000 r. oceniał, że Polska, rozpoczynając trudny proces przejścia na gospodarkę rynkową, startowała z pozycji znacznie gorszej niż sąsiednie państwa, takie jak Węgry, Czechy, Słowacja czy Słowenia. Ocena ta brała pod uwagę takie kryteria, jak rozwój gospodarczy, nierównowagę makroekonomiczną czy silne uzależnienie od handlu z ZSRR. Polski PKB per capita w 1989 r., po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej, wynosił zaledwie 6113 dolarów. Średnia dla wszystkich 25 państw stojących przed podobnymi wyzwaniami była nieco wyższa — kształtowała się na poziomie 6252 dolarów. 20 lat później wskaźnik ten wynosił 18 981 dolarów i był o 54 proc. wyższy od średniej dla państw podlegających transformacji. W ostatnich latach Polska zaczęła już wyprzedzać pierwsze kraje Europy Zachodniej, potwierdzając sukces transformacji.

Podobny postęp można dostrzec także w innych dziedzinach. Współczynnik skolaryzacji netto w szkolnictwie wyższym, a więc odsetek studentów w populacji ogółem w wieku 19-24 lat, w 1990 r. wynosił jedynie 9,8 proc. Według ostatnich danych to już 37,2 proc. Choć dyskusja o jakości kształcenia była centralnym punktem debaty o nowo uchwalonej reformie szkolnictwa wyższego, nie ulega wątpliwości, że powszechność wykształcenia wśród młodych Polaków jest jednym z większych osiągnięć III RP.

Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
×
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Ciemne strony sukcesu

To jednak tylko część obrazu. Jeśli ostatnie lata nauczyły ekonomistów i polityków czegokolwiek, to tego, by dostrzegać wygranych i przegranych. W drugiej grupie są Polacy żyjący poniżej relatywnej granicy ubóstwa, czyli dysponujący mniej niż 50 proc. kwoty, jaką przeciętnie miesięcznie wydają gospodarstwa domowe w Polsce. W 1993 r. ich odsetek wynosił 13,5 proc., a w 2017 r. był… identyczny. Po uwzględnieniu zarówno inflacji, jak i wzrostu przeciętnego wynagrodzenia widać, że w przypadku ponad 5 mln Polaków transformacja nie przyniosła oczekiwanych efektów. Palącym problemem III RP jest także pogarszająca się sytuacja demograficzna.

Do dziś wspomina się boom z lat 1981-84, kiedy rodziło się ok. 700 tysięcy dzieci rocznie. Po zakończeniu stanu wojennego liczba urodzeń zaczęła spadać, a minimum — na poziomie 351 tysięcy dzieci rocznie — osiągnęła w 2003 r. Przełożyło się to na współczynnik dzietności decydujący o liczebności narodu w kolejnym pokoleniu. W 1990 r. wynosił on 2,06, tylko nieznacznie odbiegając od prostej zastępowalności pokoleń (2,10-2,15). Od tego czasu trwał spadek — w 2003 r. wskaźnik wyniósł 1,22. Do dzisiaj sytuacja niewiele się poprawiła — pomimo programu 500+ wynik w 2017 r. to zaledwie 1,45, zdecydowanie za mało, by z optymizmem patrzeć w gospodarczą przyszłość.

Odwieczny dylemat — czy szklanka jest w połowie pusta, czy w połowie pełna — na język ekonomii przełożył kilka lat temu profesor Robert Gwiazdowski.

— Załóżmy, że firma miała szansę zarobić 200 zł, ale zarobiła jedynie 100 zł. Czy powinniśmy cieszyć się z tego zarobku, czy rozpaczać nad utraconą szansą?” — podsumował dyskusję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane