30 proc. transakcji odbywa się w internecie

Marcin Złoch
opublikowano: 2003-11-12 00:00

Dystrybutorzy IT postawili na internet. Już dziś około jedna trzecia transakcji jest finalizowana tą drogą.

Przedstawiciele firm dystrybucyjnych oceniają, że na polskim rynku działa około 7 tys. firm pośredniczących w zakupach urządzeń informatycznych. Najwięksi gracze deklarują kontakty z około 3 tysiącami resellerów miesięcznie. Coraz większy udział w sprzedaży zyskuje sprzedaż w internecie.

— Inwestycje na poziomie 6,8 mln USD umożliwiły nam zakup zintegrowanego systemu komputerowego. Internet stał się dla nas ważnym kanałem dystrybucji i kontaktu z klientem. System internetowej sprzedaży odciążył firmę, około 30 proc. transakcji jest finalizowanych przez WWW, bez kontaktu z handlowcami. System IT umożliwia negocjowanie cen, automatycznie uwzględnia rabaty za liczbę zakupionych sztuk. Pozwolił na odchudzenie firmy, zatrudniamy mniej ludzi osiągając większe obroty — twierdzi Zbigniew Mądry, dyrektor handlowy AB.

Samodzielnie

Jednym z priorytetów realizowanych przez firmy dystrybucyjne w ostatnich latach jest dystrybucja produktów informatycznych z wykorzystaniem internetu. Oferowane partnerom handlowym serwisy internetowe u większości dystrybutorów współpracują z wdrożoną platformą klasy ERP. E-serwis umożliwia obsługę transakcji, w tym: składanie zamówień, sprawdzanie stanu magazynowego, kontrolowanie realizacji zamówień, a także zasięganie informacji o stanie płatności i dostępnych kredytach kupieckich.

— Teraz, gdy korzystamy z internetu, jestem zdania, że można poszerzać portfolio w nieskończoność, a klient sam sobie poradzi stosując konfiguratory. Około 30 proc. sprzedaży odbywa się przez internet, a ilość przyjętych zamówień zbliża się do połowy — przekonuje Andrzej Sobol, członek zarządu ABC Data.

Więcej w ofercie

Dystrybutorzy dostrzegają zmiany zachodzące na rynku i starają się wyjść z ofertą naprzeciw klientom. Dla przykładu Action rozpoczął produkcję komputerów przenośnych pod marką Actina, a Veracomp wyodrębnił dwie spółki zależne: Multioffice — dystrybutora akcesoriów i komputerowych materiałów eksploatacyjnych oraz Compendium — centrum szkoleniowe.

— Czasem poszerzanie obszaru działalności odbywa się niejako bez naszej wiedzy. Biznes się przenika, np. branża audio-wideo, odkąd produkcję odtwarzaczy mp3 lub DVD rozpoczęli gracze kojarzeni tradycyjnie z IT, są oni naturalnie przypisywani do nas. Podobnie jest z fotografią, do niedawna zamkniętą dla nas branżą. Także tu firmy IT stają się liderami, więc na nas „spada” obowiązek dystrybucji — twierdzi Zbigniew Mądry.