46 mld zł obcych inwestycji

Małgorzata Grzegorczyk
23-10-2003, 00:00

Tyle rocznie potrzebuje Polska, by wrócić na ścieżkę szybkiego wzrostu — wynika z raportu McKinsey. Rząd obiecuje inwestorom pomoc.

Aby powrócić do 5-proc. wzrostu PKB, Polska potrzebuje 10 mld EUR (46 mld zł) inwestycji rocznie. Nie można tu liczyć na prywatyzację, bo wartość majątku Skarbu Państwa wynosi dziś zaledwie 10 mld EUR. Dlatego rząd powinien stale poprawiać warunki inwestowania i powołać silną agencję, która będzie aktywnie sprzedawać możliwości inwestowania w Polsce — twierdzą autorzy raportu McKinsey „Polska — centrum usług dla Europy” zaprezentowanego podczas spotkania rządu z przedstawicielami parlamentu, władz samorządowych, Rady Przedsiębiorczości i Polskiej Rady Biznesu.

Z raportu wynika, że inwestycja Toyoty, Citroena i Peugeota w Czechach dała 65 tys. miejsc pracy u dostawców i poddostawców. Polska walczy o inwestycję Hyundaia.

— Na jej zdobycie potrzeba pieniędzy, bo duży koncern pyta zawsze, jaką zachętę dostanie od państwa. Ograniczają nas zdolności budżetowe, ale jesteśmy dobrej myśli. Wyróżnia nas duży rynek i potencjał wykształconej kadry, a skala podatkowa w Polsce jest taka sama, jak na Słowacji i niższa niż w Czechach — uważa Leszek Miller.

Zdaniem analityków McKinsey, Polska ma szansę zdobyć nowe inwestycje w centra usług, m.in. takie jak księgowość, zarządzanie zasobami ludzkimi czy zaplecze bankowe.

— Potencjał inwestycji w sektorach usług szacujemy na 15 mld EUR. Oznacza to do 500 tys. nowych miejsc pracy w ciągu pięciu lat — mówi Thomas Ruedel, partner zarządzający McKinsey.

200 tys. etatów może powstać w centrach usług, a 100 tys. w sektorze usług zdrowotnych. Raport McKinsey wskazuje też na sektory niszowe, jak np. naprawy i konserwacja samolotów.

Analitycy McKinsey wskazują, że aby ściągać inwestycje, Polska powinna mieć dobrą agencję rządową na wzór CzechInvest, która aktywnie sprzedawałaby oferty inwestycyjne i proponowała kompleksową obsługę inwestorów, a co najmniej połowa stanowisk w radzie nadzorczej agencji obsadzona była przez osobistości ze świata biznesu. Nad przekształceniem Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych w silną agencję rządową prace trwają od ponad roku, ale jest szansa na ich finalizację.

— Za tydzień projekt ustawy o agencji promocji gospodarczej trafi pod obrady Komitetu Rady Ministrów. Potem zajmie się nim rząd i projekt wpłynie do Sejmu. Chcielibyśmy, by został on uchwalony do końca roku — zapowiada Andrzej Szejna, wiceminister gospodarki, rzecznik inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / 46 mld zł obcych inwestycji