4Media podtrzymuje prognozy

opublikowano: 2002-09-19 12:05

WARSZAWA (Reuters) - Grupa 4Media podtrzymuje 3,5-milionową prognozę tegorocznego zysku netto. Jej realizacji służyć ma ograniczanie kosztów, między innymi dzięki zawieszaniu wydawania niektórych tytułów, powiedział podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami prezes spółki.

"Podtrzymujemy prognozy i to jest dla nas priorytet. Aby osiągnąć prognozę, musimy we wszystkich obszarach szukać oszczędności kosztowych" - powiedział Dariusz Kaszubski.

Po drugim kwartale zysk netto grupy 4Media wyniósł 0,2 miliona złotych wobec straty na poziomie 5,6 miliona złotych rok wcześniej.

W czwartek spółka poinformowała, że w ramach projektu prasy bezpłatnej zostało zawieszone wydawanie gazet w pięciu z 12 miast. Było to spowodowane między innymi trudną sytuacją na rynku reklamy, co uderzyło we wpływy posiadanych przez grupę tytułów.

"Zostały one zawieszone, ponieważ dla nas najistotniejsze są efekty prowadzonej działalności. Na tych rynkach była ona niezadowalająca. W przyszłości będziemy chcieli powrócić na nie" - tłumaczył Kaszubski.

Dodał, że spółka nie zamierza rezygnować z wydawania ogólnopolskiego dziennika Życie.

Zdaniem Kaszubskiego firmie uda się w tym roku rozwiązać problem zadłużenia, które oszacował na ponad 90 milionów złotych.

"Problem zadłużenia w tym roku przestanie być czymś, co będzie niepokoić akcjonariuszy" - zadeklarował.

Kwestia długu ma być rozwiązana poprzez emisje akcji serii I. Obejmie ona od 10 do 25 milionów akcji, a jej przeprowadzenie 4Media planują na czwarty kwartał. Jak poinformował w czwartek prezes Kaszubski jest już raczej pewne, że dojdzie ona do skutku.

"Emisja serii I na pewno dojdzie do skutku. Z naszego punktu widzenia problem zadłużenia, jeżeli osiągniemy górne widełki (emisji), zostanie rozwiązany praktycznie w całości. Jeżeli dolne, to w dużej mierze" - dodał.

W przyszłym roku 4Media rozważają pozyskanie dodatkowych środków, które będą już przeznaczane na rozwój grupy, a nie na jej restrukturyzację. Jednak źródeł ich pozyskania, ani wysokości prezes Kaszubski nie ujawnił.

"Po uporządkowaniu sytuacji grupy zastanowimy się na co te środki zostaną wykorzystane. Jest pewne grono osób, z którymi możemy rozpocząć rozmowy (na temat pozyskania funduszy). Ale obecnie nie jest to dla nas priorytet" - dodał.

((Paweł Florkiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))