50-proc. PIT padnie za dwa tygodnie

Jarosław Królak
opublikowano: 2005-01-14 00:00

Już 2 lutego 2005 r. trybunał weźmie pod lupę 50-proc. stawkę PIT. Wyrok może być tylko jeden — wyrzucenie jej do kosza.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego (TK) stanęli na wysokości zadania. W błyskawicznym tempie wyznaczyli termin rozpatrzenia skargi na wprowadzenie 50-proc. podatku dochodowego dla zarabiających powyżej 600 tys. zł rocznie.

— Skarga prokuratora generalnego na tryb wprowadzenia 50-proc. PIT trafiła na wokandę. Termin rozprawy wyznaczono na 2 lutego. Tak postanowiło pięciu sędziów trybunału. Widocznie uznali, że sprawa nie może czekać — mówi Anna Cybulko z biura prasowego TK.

To rekord trybunału w szybkości wyznaczenia terminu rozprawy (skarga prokuratora generalnego została złożona pod koniec grudnia 2004 r.). Normalnie czeka się na termin co najmniej kilka miesięcy. Jaki będzie wyrok?

— Sądzę, że trybunał orzeknie o złamaniu konstytucji przez brak zachowania miesięcznego vacatio legis. Szybki wyrok o niekonstytucyjności pozwoli uniknąć pobierania przez fiskusa zaliczek na czwartą stawkę i późniejszego ich zwracania z odsetkami — mówi prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Populiści przegrają

Jest więc niemal pewne, że 2 lutego czwarta stawka trafi do kosza. Odetchną wszyscy: menedżerowie zagrożeni wyższym podatkiem, organizacje przedsiębiorców, minister finansów oraz prezydent. Dlaczego? Bo nikomu tak naprawdę nie zależy na istnieniu 50-proc. stawki PIT, oprócz posłów populistów, głosujących za jej uchwaleniem.

Sposób wprowadzenia czwartej stawki PIT to budząca największe emocje w ostatnim czasie sprawa podatkowa. Zgłosił ją Marek Pol z Unii Pracy. Została uchwalona przez Sejm głosami posłów SLD, UP, SdPl, Samoobrony, PiS i LPR (przeciw była tylko PO i SKL). Minister finansów alarmował, że budżet zamiast zyskać na czwartej stawce, może stracić, bo niezwykle łatwo w legalny sposób można ją obejść. Sprawa nabrała rumieńców ostatniego dnia listopada 2004 r., gdy okazało się, że nie uda się zachować konstytucyjnej zasady miesięcznego vacatio legis dla zmian (prezydent podpisał nowelizację 9 grudnia, a termin jej wejścia w życie to 1 stycznia 2005 r.).

Co ze skargą PKPP?

Na początku stycznia 2005 r. skargę do TK na tryb wprowadzenia 50-proc. PIT wniosła też Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych (PKPP). TK zastanawia się jednak, czy konfederacja miała do tego formalne prawo.

— Najważniejsze, aby TK szybko stwierdził, że konstytucja została złamana — mówi Rafał Iniewski, szef biura prawnego PKPP.