Orange wprowadził usługę, która ma wypełnić internetowe białe plamy. To oferta dla 2 milionów gospodarstw.
Grupa Telekomunikacji Polskiej (TP) wprowadza usługę bezprzewodowego dostępu do internetu na bazie technologii CDMA. Grupa zainwestuje w jej rozwój 500 mln zł w ciągu najbliższych dwóch lat — połowę w latach 2008 i 2009.
— Szacujemy, że będziemy musieli czekać na zwrot z inwestycji 3-4 lata — mówi Maciej Witucki, prezes TP.
Z wcześniejszych nieoficjalnych informacji wynikało, że TP może czekać na zwrot z inwestycji nawet 5-8 lat.
Orange Freedom Pro, bo tak się nazywa usługa, ma wypełnić tzw. białe plamy — operator rozwija zasięg głównie w miejscach, gdzie do tej pory nie ma stacjonarnego internetu.
— Usługa jest adresowana do 2 mln gospodarstw domowych. Chcemy sprzedać ją jak największej części z nich — mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP.
Operator obejmie zasięgiem połowę powierzchni kraju do końca tego roku, a do września 2009 powinno to być ponad 90 proc. powierzchni. Usługa jest adresowana do klientów indywidualnych, ale też instytucji finansowych, sieci handlowych i administracji.
Orange Freedom Pro kosztuje prawie 50 zł brutto za miesiąc, a cena jest taka sama jak dotychczasowego Orange Freedom. Drogie jest jedynie urządzenie do odbioru sygnału — kosztuje prawie 1000 zł, choć przy podpisaniu umowy okresowej jest częściowo dotowane przez Grupę TP.
Na razie usługa jest stacjonarna, ale w pierwszej połowie przyszłego roku ma być wprowadzona oferta z laptopem na raty. W drugiej połowie 2009 r. operator zamierza połączyć usługę CDMA z internetem w telefonii bezprzewodowej