5G zmieni biznes i oczekiwania klientów

25-09-2017, 22:00

Piąty standard przesyłu danych otworzy nowe możliwości przed młodymi segmentami rynku, np. e-medycyną. Firmy MSP mogą skorzystać na tej rewolucji

Przyszłość, zarówno dla konsumentów, jak i biznesu, należy do technologii 5G. W Polsce, jak zapowiada minister cyfryzacji Anna Streżyńska, ma się ona upowszechnić ok. 2023 r. Te przypuszczenia są zgodne ze światowymi prognozami — zakładają one popularyzację tej technologii po 2020 r.

MALI INNOWATORZY:
Wyświetl galerię [1/2]

MALI INNOWATORZY:

Artur Belka, starszy cyfrowy strateg z Schulz Brand Friendly, uważa, że firmy MSP są najbardziej nowatorskim sektorem polskiej gospodarki, więc to po nich możemy spodziewać się odkrywczych modeli biznesowych związanych z technologią 5G. [FOT. ARC]

— Zacznijmy od tego, że 5G nie będzie jedynie następcą sieci poprzedniej generacji, oferującą szybsze łącza komunikacji i większą pojemność sieci. Docelowo stanowić ją będzie zintegrowane środowisko już istniejących jak i przyszłych technologii komunikacji radiowej, począwszy od istniejącej infrastruktury 4G czy Wi- Fi. Wykorzystywać ona będzie również częstotliwości fal mikro- i milimetrowych — tłumaczy Krzysztof Cembrzyński, starszy doradca klienta korporacyjnego z DNB Bank Polska.

Jak zaznacza, dzięki wprowadzeniu technologii 5G czas opóźnienia transmisji danych skróci się z dzisiejszych 50 do zaledwie jednej milisekundy. Będzie to miało znaczenie przede wszystkim w tzw. technologiach jutra, czyli autonomicznych samochodach czy usługach bazujących na rzeczywistości rozszerzonej i wirtualnej. Ponadto 5G ma zintegrować komunikację mobilną z ogromną mocą obliczeniową chmury w internecie.

— Nawet najmniejsze i proste urządzenie wpięte w sieć, np. sensor, czujnik czy lodówka, będzie korzystało ze wsparcia mocy obliczeniowych odległego centrum danych. Natomiast wysyłane przez nie, analitycznie przetworzone informacje, będą w czasie rzeczywistym przekazywane do użytkowników końcowych. Przykładem takiego zastosowania może być znana już koncepcja inteligentnych miast, czyli smart city, gdzie na bieżąco, za pomocą detektorów prędkości i liczby pojazdów, analizuje się dynamikę ruchu na ulicach do kierowania sygnalizacją świetlną — opowiada Krzysztof Cembrzyński.

Kto zarobi na rewolucji

Można zatem założyć, że 5G zapewni konieczną dostępność i przepustowość sieci telekomunikacyjnych, które przyczynią się do dynamicznego rozwoju koncepcji użytkowych i biznesowych internetu rzeczy (IoT).

— To potencjalnie bardzo szeroki wachlarz branż — od tzw. wearables [urządzenia ubieralne — ubrania i akcesoria zawierające w sobie komputer i zaawansowane technologie elektroniczne — red.] przez rozwiązania przeznaczone dla inteligentnych budynków, infrastruktury miejskiej, automatyki przemysłowej, monitorowania środowiska, po służbę zdrowia. Prędkość i zakładana stabilność sieci 5G oznacza także, że może to być realna alternatywa dla internetu światłowodowego dla domów i firm — mówi Artur Belka, starszy cyfrowy strateg z Schulz Brand Friendly.

Tym samym należy przypuszczać, że w ujęciu globalnym na wprowadzeniu technologii 5G szczególnie skorzystają sektor produkcyjny, branża dystrybucji energii i innych mediów, bezpieczeństwo publiczne, ochrona zdrowia i transport. Jaki natomiast będzie miała wpływ na polski rynek?

— Firma Ericsson we współpracy z Arthur D. Little przeprowadziła symulację dla Polski do 2026 r., z której wynika, że największe zastosowanie przewiduje się w sektorze produkcji, co jest zgodne z profilem gospodarki naszego kraju. Dzięki wprowadzeniu 5G możemy spodziewać się zwiększenia efektywności pracy, ograniczenia kosztów nadmiernych zapasów i wolnych mocy produkcyjnych — zaznacza Krzysztof Cembrzyński.

Rozszerzony zakres działania

Pojawienie się technologii 5G jest również zapowiedzią nowych usług i maszyn. Jednak, jak zaznacza Artur Belka, obecnie na rynku nie ma urządzeń obsługujących ten standard, dlatego nieprędko czeka nas masowa wymiana telefonów i komputerów.

— Najwcześniejszy okres przewidywalnej adaptacji standardu 5G, wynoszący około pięciu lat, jest dłuższy niż cykl życia większości urządzeń z grupy elektroniki konsumenckiej. Jeśli jednak sprawdzą się zapowiedzi o nadchodzącej erze internetu rzeczy, będziemy mieli do czynienia z wieloma nowymi, komunikującymi się ze sobą przedmiotami, wyposażonymi w znacznie większe możliwości telemetryczne. Weźmy za przykład urządzenia będące w stanie na bieżąco dokładnie analizować stan zdrowia osób starszych — od danych fizjologicznych po behawioralne i pozwalające w razie zagrożenia, np. utraty przytomności, automatycznie powiadomić odpowiednie służby — spekuluje Artur Belka. Przykładem dobrze działającym na wyobraźnię są samochody autonomiczne, których bezpieczne użytkowanie na masową skalę wymaga funkcjonalności komunikacji radiowej osiągalnej dopiero w 5G.

— Dopiero nowa generacja telekomunikacji mobilnej zapewni dużej liczbie autonomicznie poruszających się samochodów w miastach na błyskawiczną, pojemną i niezawodną komunikację między sobą lub stacją bazową, tzw. vehicle-to-vehicle (V2V). Wielkie możliwości otwierają się także przed młodym jeszcze sektorem e-medycyny. Przyszła diagnostyka chorób przewlekłych zostanie wsparta urządzeniami elektronicznymi noszonymi na co dzień przez pacjentów dotkniętych chorobami nowotworowymi, układu krwionośnego czy cukrzycą. Pomiar i transmisja symptomów choroby, np. poziomu glukozy, pozwoli na wyprzedzające reakcje i kontakt placówki zdrowia z pacjentem, a nie reagowanie na zaistniałe już nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Bardziej pogodny przykład nowych możliwości, rozważany jednak całkiem poważnie, to inteligentne pieluszki dla niemowląt, informujące rodziców o potrzebie ich wymiany przez aplikację w smartfonie — dodaje Krzysztof Cembrzyński.

Jego zdaniem, przykładów jest wiele. Ale wciąż pozostają one w sferze rozważań — bądź istnieją już jako dostępne technologie, ale funkcjonalność 5G znacznie rozszerzy ich mobilność i zakres działania.

— Pamiętajmy, że założenia dotyczące 5G przyjmują znacznie niższy poziom zużycia energii z baterii podtrzymującej urządzenie nawet w okresie lat, a nie dni czy tygodni. To otwiera zupełnie nowe możliwości innowacyjne,nieosiągalne do tej pory — podkreśla Krzysztof Cembrzyński.

MSP raczej niechętne

Jak wynika z badania Smart Industry Polska przeprowadzonego przez Uniwersytet Technologiczny AGH, Siemens i Ministerstwo Rozwoju w 2017 r., internet rzeczy nie leży w zasięgu szczególnego zainteresowania firm MSP w Polsce, z których prawie trzy czwarte rozważa zastosowanie tej technologii później niż za trzy lata albo wcale.

— Myślę, że częściowym wytłumaczeniem tego zjawiska jest samo stadium rozwoju IoT, nadal pozostające w fazie koncepcyjnej, a nie realnych zastosowań — komentuje Krzysztof Cembrzyński.

Z drugiej jednak strony, jak zaznacza ekspert, sama rozbudowa infrastruktury telekomunikacyjnej (choćby większa liczba anten) i serwisowanie dużej liczby powiązanych z nią czujników, autonomicznych samochodów, urządzeń przenośnych w oczywisty sposób przysporzy pracy firmom technicznym, w tym wykonawcom i podwykonawcom z sektora MSP.

— Nie poprzestawałbym jednak na tym. 5G niesie ze sobą spodziewaną rewolucję technologiczną, otwierającą szanse na innowacje stworzone przez start-upy z każdego zakątka świata. Mobilność pozwoli małym i średnim firmom włączyć się w łańcuch kreowania wartości przez globalnych graczy — mówi Krzysztof Cembrzyński.

— MŚP są najbardziej innowacyjnym sektorem polskiej gospodarki, więc to przede wszystkim po nich możemy spodziewać się wytworzenia nowych modeli biznesowych, które pozwolą monetyzować możliwości, jakie przyniosą sieci 5G. W przypadku sprawnej adopcji tej technologii być może w niektórych branżach pojawią się symptomy korzystania z tzw. renty zapóźnienia, czyli korzyści czerpanej z pominięcia niektórych etapów rozwoju. Ze zjawiskiem takim mieliśmy do czynienia np. w sektorze bankowym — dzięki późnemu powstaniu w Polsce rynku komercyjnych usług bankowych po 1990 r.

Nie tylko przeskoczyliśmy etap obrotu czekowego, lecz także dysponujemy dziś praktycznie najnowocześniejszą infrastrukturą bankową w UE — dodaje Artur Belka.

Polska numerem 1?

Warto zatem zadać pytanie, czy nasz kraj — zgodnie z życzeniem minister cyfryzacji — może stać się liderem technologii 5G? — Wszyscy byśmy tego oczekiwali, ale myślę, że dynamiczny rozwój technologii 5G w Polsce będzie wypadkową szerokiego zastosowania nowych technologii i procesów biznesowych wspartych funkcjonalnością IoT czy machine-to-machine, wymagających infrastruktury 5G.

Przemysłowo-usługowy charakter rodzimej gospodarki, dostępne źródła finansowania komercyjnego i wspieranego programami UE, a także zasoby kapitału ludzkiego w dziedzinie technologii i inżynierii stwarzają ku temu korzystne warunki. Dodatkowo procesy demograficzne postępujące w polskim społeczeństwie, tj. de-populacja i starzenie się populacji, a także niski poziom bezrobocia, wskazują, że adopcja nowoczesnych technologii zwiększających efektywność pracy powinna się upowszechnić.

Dowodem tej tezy jest chociażby dynamiczny rozwój i dostępność technologii LTE w Polsce, która już po roku od opublikowania założeń technologicznych w grudniu 2008 r. została wprowadzona do oferty pierwszego operatora, a potem kolejnych — zwraca uwagę Krzysztof Cembrzyński. Podobnego zdania jest Artur Belka, który jednak zaznacza, że aby Polska stała się europejskim liderem, musi zaistnieć sprawna współpraca inwestorów, rządu i instytucji UE.

— Wdrożenie tej technologii wymaga m.in. koordynacji zakresów wykorzystywanych przez nią częstotliwości pasma radiowego w poszczególnych krajach. W niektórych państwach członkowskich, m.in. w Polsce, wymaga to przesunięcia rezerwacji dla niektórych usług, takich jak multipleks cyfrowej telewizji naziemnej. Kluczowa będzie też współpraca z dużymi inwestorami zagranicznymi — strategiczne partnerstwo w tym zakresie zaproponował polskiemu rządowi m.in. Deutsche Telekom [właściciel sieci T-Mobile w naszym kraju — przyp. red.] — podsumowuje Artur Belka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / 5G zmieni biznes i oczekiwania klientów