Wizytówką firmy jest deska barlinecka — trójwarstwowa podłoga drewniana.
Po 6 latach od prywatyzacji Barlinek zaliczany jest do grona 5 największych i najnowocześniejszych producentów podłóg trójwarstwowych w Europie.
Strategia wzrostu
Przedsiębiorstwo ma blisko 60-letnią tradycję w przetwórstwie drewna.
— Od 30 lat produkujemy podłogi warstwowe, a nazwa „deska barlinecka” stała się praktycznie synonimem tego rodzaju podłóg drewnianych — opowiada Paweł Wrona, prezes Barlinka.
Firma jest też krajowym potentatem na rynku oklein. Ma w ofercie parkiety, podłogi lite, materiały do montażu podłóg, tarcicę iglastą i liściastą, półfabrykaty iglaste, wyroby frezarskie oraz biopaliwo.
Przychody ze sprzedaży w kraju i za granicą wzrosły w latach 2000-04 ponad trzykrotnie — z 80,7 mln do 229,8 mln zł. To skłania firmę do dalszych inwestycji w rozwój mocy produkcyjnych oraz poszerzanie asortymentu produktów.
— W ciągu ostatnich 6 lat poczyniliśmy kilkusetmilionowe inwestycje w modernizację istniejących linii produkcyjnych oraz tworzenie nowych. Obecnie przymierzamy się do budowy kolejnej fabryki poza granicami kraju. W ciągu najbliższych lat mamy ambicję stać się największym producentem drewnianych podłóg warstwowych na świecie — zapowiada Paweł Wrona.
Produkty Barlinka znane są w ponad dwudziestu krajach na trzech kontynentach.
— Od kilku lat promujemy i z sukcesem sprzedajemy nasz produkt na rynku UE, a w ostatnim czasie i u naszych wschodnich sąsiadów — mówi Paweł Wrona.
Ochrona środowiska
Jesienią 2006 r., spółka zamierza uruchomić tartak na Ukrainie, który pozwoli na dywersyfikację źródeł zaopatrzenia w surowiec. Planowana jest także budowa kolejnej fabryki, która zostanie zlokalizowana poza gracami kraju.
— Wspieramy placówki medyczne, edukacyjne i wychowawcze, oferując nasze produkty lub pomoc finansową. Jesteśmy dumni z naszego programu sadzenia młodych drzewek. W ramach akcji „Zasada 1 za 1”, za każdą zakupioną przez naszych klientów paczkę deski barlineckiej sadzimy jedno drzewko. W ciągu 5 lat trwania programu posadziliśmy ich już 1,4 mln. Razem z Nadleśnictwem Barlinek i Stacją Badawczą PZŁ w Czempiniu staramy się od odtworzyć populację sokoła wędrownego w naszym regionie — wymienia Paweł Wrona.