60 proc. El Połaniec pójdzie za 160 mln EUR

Agnieszka Berger
20-02-2003, 00:00

Belgijski Electrabel kupi jutro od ministerstwa skarbu 60-proc. resztówkę akcji Elektrowni Połaniec. Oczywiście pod warunkiem, że nie dojdzie do przesunięcia terminu sfinalizowania transakcji, co zdarzyło się dotychczas kilkakrotnie. Inwestor zapłaci za pakiet około 160 mln EUR.

Na piątek zaplanowano podpisanie umowy sprzedaży 60-proc. resztówki akcji Elektrowni Połaniec, jednego z największych krajowych producentów energii. Nabywcą pakietu należącego dziś do Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) będzie belgijski Electrabel, inwestor strategiczny w połanieckiej spółce. Według nieoficjalnych informacji, za cały pakiet walorów pozostający w gestii MSP nabywca zapłaci około 160 mln EUR (ponad 600 mln zł). Dla porównania, pierwszy 25-proc. pakiet akcji Połańca resort skarbu sprzedał Belgom za 87,5 mln EUR (350 mln zł), co oznacza, że drugą transzę papierów wyceniono o 20-25 proc. niżej. W pierwszej transakcji wraz z mniejszościowym pakietem akcji sprzedawano jednak faktyczną kontrolę nad spółką.

Sfinalizowanie transakcji między Belgami a MSP miało nastąpić już dawno. Nieoficjalnie wiadomo, że terminy podpisania umowy były wyznaczane wielokrotnie i w ostatniej chwili odwoływane. Nie ma więc gwarancji, że tym razem będzie inaczej, choć ostatnia ewentualna przeszkoda zniknęła w ubiegły piątek, kiedy doszło do podpisania porozumienia między elektrownią a jej protestującą załogą.

Związki zawodowe z Połańca sprzeciwiały się restrukturyzacji firmy. Związkowcy krytykowali m.in. zaakceptowany wcześniej program dobrowolnych odejść z pracy, który inwestor zaoferował pracownikom, żeby obniżyć koszty potężnego 10-letniego pakietu socjalnego wynegocjowanego w trakcie prywatyzacji spółki. Z programu skorzystało, za sowitym odszkodowaniem, około 700 osób.

Zarzewiem ostatnich konfliktów stał się drugi etap restrukturyzacji elektrowni polegający na wyodrębnieniu spółek zajmujących się działalnością pomocniczą i przeniesieniu do nich większości załogi Połańca.

— Po podpisaniu porozumienia program będzie kontynuowany. Do nowych spółek przejdzie łącznie około 1 tys. osób. Pierwsza z nich działa już od 10 stycznia, sześć kolejnych — od 1 lutego, a trzy ostatnie wyodrębnimy 1 marca — mówi Jerzy Kak, prezes El Połaniec.

Także w tym przypadku pracownicy dostaną odprawy wysokości dwuletniego wynagrodzenia — pod warunkiem jednak, że przejdą do spółek dobrowolnie.

— Wówczas ich pensje zostaną obniżone o jakieś 40 proc. Przedstawiciele załogi, którzy nie zgodzą się na zmianę pracodawcy, jeszcze przez rok będą otrzymywali wynagrodzenie w dotychczasowej wysokości, nie dostaną jednak odprawy — wyjaśnia Jerzy Kak.

Po zakończeniu restrukturyzacji załoga samej elektrowni będzie liczyła już tylko nieco ponad 500 osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / 60 proc. El Połaniec pójdzie za 160 mln EUR