9 wirusowych filmików, które są reklamą (WIDEO)

DI
opublikowano: 2011-06-01 14:53

Przesyłasz znajomym ciekawy amatorski filmik umieszczony w sieci? Niewykluczone, że w tym samym momencie stajesz się częścią marketingowej machiny dużego koncernu.

Marketing wirusowy ma się nieźle. Dzięki portalom społecznościowym, dzielenie się linkami i materiałami stało się banalnie proste.

Portal „Mashable” przygotował listę dziewięciu filmików, które biją w sieci rekordy popularności. Internauci przesyłają je sobie jako śmieszne bądź niezwykłe amatorskie dzieła. Tymczasem możliwe, że niektóre z nich to profesjonalnie wyreżyserowane produkcje promocyjne dużych firm.

Część przypadków już zdemaskowano, inne na razie są tylko „podejrzane”.

Ostatnim przykładem wirusowego marketingu jest heroiczny wyczyn baseballisty Evana Longorii, który ratuje reporterkę łapiąc szybką piłkę. Wideo to najprawdopodobniej element kampanii koncernu Gillette, który sponsoruje zawodnika. W sieci pojawiają się głosy, że firma chciała by po prostu było o nim głośniej.

Skąd takie podejrzenie? Reporterka używa mikrofonu bez logo stacji, a filmik wrzucił na YouTube użytkownik, który wcześniej umieszczał tam tylko filmy powiązane z Gillette.

Oto dziewięć przypadków, które portal "Mashable" uznaje za marketing wirusowy konkretnych firm.

Gillette



Limitless



Hi-Tec



Guitar Hero



Witchery



Levi’s



Qualcomm



VisitDenmark