A&A idzie w ponadczasowość

12-06-2018, 22:00

Rodzinna spółka, która zaczynała od handlu biżuterią, umacnia się na rynku nieruchomości komercyjnych

Już wkrótce wywodząca się z Łodzi firma A&A wmuruje kamień węgielny pod centrum Tkalnia w Pabianicach. Nie będzie to jednak typowa, budowana od podstaw galeria handlowa.

ŹRÓDŁO ARTYZMU:
Wyświetl galerię [1/2]

ŹRÓDŁO ARTYZMU:

Zamek książęcy Niemodlin od wielu lat stanowi inspirację dla twórców kultury. Zaintrygowany okolicą Jan Jakub Kolski zrealizował tu swój słynny film „Jasminum”. Fot. ARC

— 10 lat temu kupiliśmy w centrum miasta działkę o powierzchni około 14 ha, z dwiema nieruchomościami. Pierwsza pochodzi z XIX w. Na początku mieściła się tu fabryka włókiennicza Krusche-Ender, a potem bardziej nowoczesny zakład spółki Pamotex. Postanowiliśmy zrewitalizować obiekt i stworzyć w jego miejscu centrum handlowo-rozrywkowe — informuje Adrian Majsterek, współwłaściciel spółki A&A.

Drugie życie

Tkalnia zaoferuje na wynajem około 12 tys. mkw., na których powstanie około 40 sklepów. Najemcami obiektu będą m.in. Empik, Pepco, Media Expert, Smyk, Martes Sport, Hebe, CCC, KiK oraz kawiarnia, cukiernia i pierwszy w mieście nowoczesny czterosalowy kompleks kinowy sieci Helios. Obecnie kompleks jest skomercjalizowany w ponad 60 proc. i ma zostać otwarty w pierwszej połowie 2019 r.

— Zaprojektowaliśmy Tkalnię w taki sposób, by pasaż z cukiernią czy kawiarnią działały niezależnie od galerii, dlatego sądzę, że ograniczenia handlu w niedzielę nie uderzą w nas tak mocno, jak w galerie na obrzeżach miast — mówi Adrian Majsterek.

We wszystkie niedziele otwarte będą także Nowe Centrum Golfa i strzelnica, które powstają tuż przy Tkalni. A&A pracuje także nad drugim z kupionych przed dekadą budynków, którego jednym z najemców jest Eurocash z częścią produkcyjno-magazynową.

Inwestor ma w planach rozszerzenie oferty Tkalni dzięki realizacji drugiej fazy inwestycji.

— Pomysł już jest, jednak na tym etapie nie możemy jeszcze mówić o szczegółach — zastrzega Adrian Majsterek.

Nietypowe inwestycje

Co ciekawe — Tkalnia to niejedyny projekt, na którym koncentruje się spółka. Trzy lata temu do jej portfela trafił pochodzący z XIII w. zamek w Niemodlinie, w woj. opolskim.

— Obiekt został wzniesiony przez księcia Bolesława I. Przeprowadziliśmy remont całej połaci dachowej, zrewitalizowaliśmypiwnice, wykończyliśmy komnatę bursztynową. Teraz pracujemy nad kaplicą. Miesięcznie mamy około tysiąca zwiedzających. W każdy weekend w zamku odbywają się różne imprezy komercyjne, turnieje rycerskie itd. Można też zorganizować u nas mniejsze wydarzenia, mamy na to pomieszczenia — zapewnia Adrian Majsterek.

Choć zgadza się, że rewitalizacja jest znacznie droższa niż wybudowanie obiektu od postaw, to podkreśla, że strategia spółki polega na czymś innym.

— Inwestujemy w nieruchomości ponadczasowe. W portfelu mamy dużo nietypowych budynków — mówi Adrian Majsterek.

Grupa A&A to firma rodzinna, która zatrudnia około 150 osób. Powstała w 1990 r. jako sklep jubilerski. Potem rozszerzyła działalność, wchodząc w sektor nieruchomości. W portfelu spółki są m.in. takie łódzkie inwestycje, jak Dom Jubilerski, czyli odrestaurowana kamienica z biurami i restauracją, pałacyk Barcińskiego, będący niegdyś rezydencją znanego łódzkiego fabrykanta, a obecnie nieruchomością biurowo-usługową, oraz Biurowe Centrum Biznesu. Firma jest również właścicielem obiektów magazynowo-produkcyjnych w Łodzi i Pabianicach. Łącznie w jej portfelu znajduje się około 200 tys. mkw. nieruchomości komercyjnych.

Z obiektów A&A Holding korzysta obecnie ponad 1000 najemców. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA - Olga Garlej, starszy menedżer ds. najmu w firmie Savills

Pole do popisu

W miastach do 100 tys. mieszkańców nasycenie powierzchnią handlową wynosi około 90 mkw. na 1 tys. mieszkańców, czyli jest stosunkowo niskie. W miastach od 100 do 200 tys. osób liczba ta wzrasta już do około 250 mkw. Na handlowej mapie Polski znajdują się miejsca, gdzie możliwości nabywcze konsumentów dopiero osiągają poziom pozwalający na budowę obiektów takich jak np. park handlowy. Przykładem mniejszego rynku, gdzie dzięki obecności specjalnych stref ekonomicznych i rozwoju przemysłu wzrósł poziom zamożności społeczeństwa, co dało podstawy do rozwoju lokalnego rynku handlowego, jest np. Lubin.

Inwestor z pasją

Adrian Majsterek urodził się w 1990 r. Po ukończeniu szkoły podstawowej wyjechał do Londynu, gdzie uczęszczał do gimnazjum. Później studiował finanse i rachunkowość w London School of Economics. W wieku 21 lat ukończył na niej z wyróżnieniem studia magisterskie. Jeszcze podczas nauki w Wielkiej Brytanii, gdy wracał do Polski, pracował wspólnie z ojcem działającym od lat na rynku nieruchomości. To od niego zaraził się pasją do tego biznesu. Po ukończeniu studiów w Londynie na stałe wrócił do kraju, gdzie od czterech lat zarządza rodzinną firmą A&A, zajmującą się nieruchomościami komercyjnymi. W 2015 r. firma zakończyła rewitalizację zabytkowego pałacyku Prusse w Łodzi. W tym samym czasie została właścicielem zamku w Niemodlinie na Opolszczyźnie. Inwestor przyznaje, że zakup zamku od zawsze był marzeniem rodziny, która od lat chętnie odwiedza historyczne miejsca. Adrian Majsterek zapewnia, że nie boi się wyzwań związanych z rewitalizacją wiekowych nieruchomości i stale przygląda się starym obiektom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / A&A idzie w ponadczasowość