A jednak wszędzie biorą

AS
opublikowano: 2008-05-14 11:46

Prawie co czwarta firma na świecie musiała zapłacić łapówkę, aby wygrać kontrakt. Korupcja zżera Anglików, Francuzów i Niemców.

Te zastraszające wnioski płynął z badania przeprowadzonego przez renomowaną firmę konsultingową Ernst & Young. Wzięło w nim udział aż 1186 dyrektorów zarządzających z 33 krajów. 18 proc. badanych stwierdziło, że straciło kontrakt na rzecz rywala, który zapłacił łapówkę.

W Wielkiej Brytanii o łapówkę została „poproszona” co dziesiąta firma. Podobnie we Francji. Gorzej jest na przykład w Niemczech, gdzie łapówki decydują o wygranej 16 proc. kontraktów, czy przetargów. Najgorzej wypadają kraje spoza Europy.

Ci ciekawe do wręczania łapówki przyznało się mniej respondentów. Na przykład we Francji i w Niemczech tylko 6 proc. spółek wręczyło łapówki w ostatnich dwóch latach. W Wielkiej Brytanii – aż 13 proc. Dla porównania światowa średnia wynosi aż 24 proc.!

Największa korupcja panuje w sektorze wydobywczym. Tutaj łapówka decyduje o wygranej w przetargu aż w połowie przypadków. Niewiele lepiej jest w bankowości (praktyki korupcyjne daje się zauważyć w 31 proc. spraw) i w branży energetycznej (30 proc.).


AS

Możesz zainteresować się również: