ABB powiedziało „a”,teraz mówi „b”

Koncern wkłada dużo energii w budowę największego w grupie globalnego centrum usług w Krakowie. Nie zapomina jednak o fabrykach, bo cel to 1 mld USD obrotów

O tę inwestycję Polska konkurowała z kilkoma krajami w regionie. Wygrał Kraków. ABB, przemysłowy koncern z siedzibą w Zurychu, zbuduje tu największe globalne centrum usług. Łącznie ośrodków będzie sześć: dwa globalne i cztery regionalne. Dziś wiadomo, że znajdą się również w indyjskim Bangalore (globalne) i estońskim Tallinie (regionalne). Firma zapowiadała w marcu, że rozważa taką decyzję.

Zobacz więcej

W SAM RAZ: Ogłosiliśmy właśnie partnerstwo z Microsoftem dotyczące budowy platformy w chmurze. Duże szanse na takie projekty ma zespół 150 osób zajmujących się rozwojem oprogramowania w Krakowie — mówi Paweł Łojszczyk, prezes ABB w Polsce. PRZEMYSŁAW SZUBA

— Krakowskie centrum będzie odpowiedzialne za cztery obszary: finansów, systemów informatycznych, zarządzania zasobami ludzkimi i łańcuchem dostaw. Centrum już działa i w dwa lata osiągnie pełną sprawność — mówi Paweł Łojszczyk, prezes ABB w Polsce.

Rządowe turbodoładowanie

Firma podpisała list intencyjny z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Dostanie około 5 mln zł grantu na zatrudnienie w ramach programu wsparcia inwestycji o dużym znaczeniu dla gospodarki.

— Dzięki rządowej pomocy mieliśmy argumenty, by otworzyć w Polsce globalne centrum. Bez grantu Grupa ABB mogłaby podjąć inną decyzję. Zobowiązaliśmy się do stworzenia ponad 700 miejsc pracy. Przez najbliższe półtora roku będziemy rekrutować średnio trzy osoby co dwa dni. Docelowo będzie tu pracować około 2 tys. osób. Trwa intensywna rekrutacja — twierdzi Paweł Łojszczyk. Dotychczas w Centrum Systemów Informatycznych w Krakowie ABB zatrudniało nieco ponad 450 osób, które odpowiadają za infrastrukturę informatyczną całej grupy. Ten zespół stanie się częścią globalnego centrum usług. ABB już prawie od dwóch dekad ma w Krakowie centrum badawczo-rozwojowe, jedno z siedmiu na świecie. Pracuje w nim 200 osób. Będzie więcej.

— Ubiegamy się o dofinansowanie na rozbudowę — przyznaje Paweł Łojszczyk. W ramach działania 2.1 Ministerstwo Rozwoju zamierza wesprzeć prawie 200 firm wybranych w dwóch naborach. Trwa trzeci.

Transformacja kołnierzyków

Inwestycje zmienią strukturę zatrudnienia w ABB w Polsce. W 2008 r. wśród 2 tys. pracowników 40 proc. stanowiły tzw. białe kołnierzyki (czyli inżynierowie), a 60 proc. — niebieskie (pracownicy produkcyjni). W 2017 r., gdy w firmie będzie pracować około 5 tys. osób, proporcje się odwrócą.

— Rozwijamy też jednak fabryki. Średnio co roku ABB inwestuje w Polsce 110 mln zł i to się nie zmieni. Budujemy kosztem 55 mln zł fabrykę materiałów izolacyjnych w Łodzi, rozbudowujemy za około 16 mln zł fabrykę komponentów do produkcji transformatorów, a 14 mln zł przeznaczamy na remont siedziby w Warszawie, gdzie powstanie biurowiec wraz z centrum ekspozycyjno-szkoleniowym w obszarze m.in. robotyki. W zakładzie w Przasnyszu inwestujemy w nowe technologie — wymienia Paweł Łojszczyk. Część z 300 etatów w księgowości trafi z Warszawy do globalnego centrum usług w Krakowie. W tym roku polskie ABB planuje 800 mln USD (3,1 mld zł) obrotów wobec 684 mln USD (2,6 mld zł) w 2015 r.

Globalny zasięg

ABB zatrudnia około 135 tys. pracowników w ponad 100 krajach. W 2015 r. firma miała 35,5 mld USD przychodów wobec niemal 40 mld USD rok wcześniej. Koncern przemysłowy dostarcza technologie dla energetyki, robotyki i inteligentnych ruchomych urządzeń mechanicznych, automatyki przemysłowej i sieci energetycznych. Ma klientów z sektora użyteczności publicznej, przemysłu i transportu oraz infrastruktury. Na świecie działa ponad 70 mln zainstalowanych przez ABB urządzeń i 70 tys. systemów sterowania. Firma od ponad 40 lat zajmuje się cyfryzacją w przemyśle, a jej doświadczenie bazuje na ponad 130 latach działalności. Siedziba firmy znajduje się w Zurychu, a jej akcje są notowane na giełdach w Zurychu, Sztokholmie, Nowym Jorku, Londynie i Frankfurcie.

— 40 proc. sprzedajemy na krajowym rynku, 60 proc. eksportujemy. 15 proc. obrotów realizujemy ze szwajcarską spółką ABB, której po wzroście kursu franka dostarczamy coraz więcej komponentów. Mamy ambicje, by rynek krajowy stanowił 50 proc. sprzedaży i jak najszybciej chcemy dojść do 1 mld USD obrotów w Polsce. To ważne, bo duży lokalny rynek jest argumentem przy podejmowaniu decyzji o budowie nowych fabryk — mówi Paweł Łojszczyk. Jego zdaniem, choć Rumunia czy Bułgaria są tańsze od Polski, ABB bierze pod uwagę wypadkową kosztów i umiejętnościpracowników. A pod tym względem Polska jest w regionie najlepsza. ABB ma u nas 11 fabryk i 25 biur. W trzech fabrykach w Łodzi 1,2 tys. osób produkuje transformatory dystrybucyjne, transformatory mocy i elementy izolacyjne. W Przasnyszu 370 osób pracuje w fabryce aparatury wysokich i średnich napięć. W Aleksandrowie Łódzkim ABB ma 710 pracowników w zakładzie urządzeń przekształcania mocy i napędów oraz w zakładzie silników elektrycznych. We Wrocławiu zatrudnia 210 osób w fabryce systemów rozdzielczych niskich napięć.

Tylko Polska

Branża nowoczesnych usług biznesowych rośnie w tempie 25 proc. rocznie, a Polska jest czołowym graczem w regionie. Kraków, najważniejsze dla sektora miasto, jest nr 9 na świecie i najwyżej w Europie w rankingu najlepszych miejsc dla outsourcingu firmy Tholons. W Polsce działa blisko tysiąca centrów usług, w których pracuje 212 tys. osób, a w 2020 r. ma być 300 tys. Takie ośrodki ma w Polsce niemal 500 zagranicznych firm, w tym 73 z listy Fortune Global 500. Niemal 40 centrów zatrudnia co najmniej 1 tys. osób. Firmy wybierają nie tylko największe miasta: Kraków (ponad 50 tys. osób pracujących w branży), Warszawę (36,7 tys.), Wrocław (34,2 tys.), Trójmiasto (16,9 tys.), Łódź (15,6 tys.) czy Poznań (11,4 tys.), ale też 12 wschodzących gwiazd: Rzeszów, Szczecin, Lublin, Olsztyn, Bielsko-Białą, Kielce, Radom, Zieloną Górę, Elbląg, Białystok, Opole i Częstochowę.

Tylko Polska

Branża nowoczesnych usług biznesowych rośnie w tempie 25 proc. rocznie, a Polska jest czołowym graczem w regionie. Kraków, najważniejsze dla sektora miasto, jest nr 9 na świecie i najwyżej w Europie w rankingu najlepszych miejsc dla outsourcingu firmy Tholons. W Polsce działa blisko tysiąca centrów usług, w których pracuje 212 tys. osób, a w 2020 r. ma być 300 tys. Takie ośrodki ma w Polsce niemal 500 zagranicznych firm, w tym 73 z listy Fortune Global 500. Niemal 40 centrów zatrudnia co najmniej 1 tys. osób. Firmy wybierają nie tylko największe miasta: Kraków (ponad 50 tys. osób pracujących w branży), Warszawę (36,7 tys.), Wrocław (34,2 tys.), Trójmiasto (16,9 tys.), Łódź (15,6 tys.) czy Poznań (11,4 tys.), ale też 12 wschodzących gwiazd: Rzeszów, Szczecin, Lublin, Olsztyn, Bielsko-Białą, Kielce, Radom, Zieloną Górę, Elbląg, Białystok, Opole i Częstochowę.

 

JUŻ PISALIŚMY:„PB” z 14.03.2016 r.

KRAKÓW ZABŁYSNĄŁ: Wiosną ABB zapowiedziało w „PB”, że rozważa otwarcie w Polsce centrum usług. Decyzja zapadła: jest globalny ośrodek, są miejsca pracy w Krakowie. Przegrały inne kraje regionu.

JUŻ PISALIŚMY:„PB” z 14.03.2016 r.

KRAKÓW ZABŁYSNĄŁ: Wiosną ABB zapowiedziało w „PB”, że rozważa otwarcie w Polsce centrum usług. Decyzja zapadła: jest globalny ośrodek, są miejsca pracy w Krakowie. Przegrały inne kraje regionu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / ABB powiedziało „a”,teraz mówi „b”