Abonent zachowa numer

Marcin Kuśmierz
15-10-2004, 00:00

Najpóźniej za półtora roku zmieniając operatora komórkowego abonent będzie mógł zachować dotychczas używany numer.

Polscy operatorzy komórkowi ostro wzięli się do pracy nad przenośnością numerów. Dla abonentów to dobra wiadomość, bo w praktyce zwiększa ich uprawnienia. Rewolucji rynkowej z pewnością to nie wywoła, ale może wpłynąć na dalsze zaostrzenie konkurencji między operatorami.

Początek w 2006 r.

— Najpóźniej do 2006 roku abonenci, którzy zdecydują się zmienić operatora komórkowego, będą mogli zachować numer telefonu — zapowiada Mirosław Bielicki, wiceprezes Polkomtela, operatora sieci Plus GSM oraz Sami Swoi.

Taki termin wprowadzenia rozwiązania potwierdzają również przedstawiciele Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), choć zastrzegają, że jest ono trudne i wywołujące wiele reperkusji dla rynku.

— Może uda się go wdrożyć nawet nieco wcześniej, ale półtora roku to bardziej realny termin. Przenośność numerów to temat skomplikowany, zarówno od strony prawnej, jak i technologicznej. No i kosztowny — mówi Antoni Mielniczuk, dyrektor departamentu komunikacji korporacyjnej PTC, operatora sieci Era i Heyah.

Operatorzy muszą zdecydować się na wybór rozwiązania, dostawcy — opracować procedury i wreszcie powołać do życia podmiot, który nadzorowałby poprawną realizację przenośności numerów między telekomami. Mówią o kosztach sięgających milionów EUR.

Niestety, zachodzi obawa, że koszty realizacji systemu przenośności numerów telekomy przerzucą na samych abonentów – może się tak stać zarówno w przypadku telefonii mobilnej, jak i sieci stacjonarnych. Nie musi to oznaczać podwyżki cen połączeń, lecz raczej spowolnienie tempa ich spadku.

Prawo nie nadąża

Zdaniem operatorów i części potencjalnych dostawców systemu, winę za opóźnienia we wprowadzeniu przenośności numerów w dużej mierze ponosi państwo. Z jednej strony obowiązujące prawo obliguje operatorów do jej zapewnienia, a z drugiej — ich blokuje… bo brakuje odpowiednich rozporządzeń. Ministerstwo Infrastruktury uważa jednak, że nie zwalnia to z obowiązku operatorów. Telekomy najwyraźniej doszły więc do wniosku, że lepiej zrobić to wspólnymi siłami niż czekać na decyzje administracyjne, które je do tego zmuszą. Tak będzie taniej i bezpieczniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Abonent zachowa numer