Widmo inflacji krąży nad USA [briefing makroekonomiczny]

Jerzy Morawski
opublikowano: 2026-05-16 09:45

W kwietniu ceny producentów w USA wzrosły najmocniej od czterech lat. Wysoka inflacja tworzy presję na Trumpa, aby szybciej zakończył wojnę z Iranem.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Co tydzień aktualizujemy informacje o kondycji światowej gospodarki, patrząc przez pryzmat 80 wskaźników z czterech krajów: Polski, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Chin. Są to zarówno informacje o produkcji i sprzedaży, jak i z rynków finansowych. Mają odzwierciedlać faktyczną koniunkturę i nastroje. Wszystkie analizowane dane można obserwować i pobierać na naszej platformie PB Analizy.

Wysoka inflacja cen producentów w USA

W kwietniu ceny producentów w USA wzrosły 6 proc. w stosunku do kwietnia 2025 r. To znacznie wyżej od prognoz, według których wzrost nie powinien był przekroczyć 5 proc. To jednocześnie najmocniejszy wzrost cen producentów od czterech lat. Wojna na Bliskim Wschodzie i zamknięcie cieśniny Ormuz podwyższyły ceny surowców energetycznych, a także nawozów i aluminium.

Wskaźnik PPI (Producer Price Index) jest istotny, ponieważ pokazuje ceny towarów wyjeżdżających z fabryk (np. do hurtowni, do innych fabryk). Zwykle te ceny są przynajmniej częściowo przenoszone na konsumentów, dlatego wskaźnik PPI pozwala przewidywać, w jaki sposób w kolejnych miesiącach będzie zachowywała się inflacja.

Oczywiście, ceny producentów nie przekładają się 1:1 na ceny w sklepach, gdyż część wyższych kosztów producenci mogą wziąć na siebie, obniżając marże.

Wysoki wskaźnik PPI oznacza, że jest duże prawdopodobieństwo, że inflacja w USA pozostanie w kolejnych miesiącach wysoka. W kwietniu inflacja w USA wyniosła 3,8 proc., najwięcej od maja 2023 roku. Obecnie na platformie Polymarket prawdopodobieństwo, że inflacja na koniec 2026 r. przekroczy 4 proc. ocenia się na 97 proc., a że przekroczy 5 proc. – na 32 proc.

Prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych w USA w tym roku znacznie się obniżyło. Donald Trump wyraził niedawno oczekiwanie, że nowy szef Fed Kevin Warsh doprowadzi do obniżek stóp zaraz po objęciu funkcji. Ekonomiści spodziewają się jednak, że Fed utrzyma stopę procentową na obecnym poziomie (3,50-3,75) przynajmniej do końca roku. Wysoki odczyt PPI stanowi argument dla jastrzębi przeciwnych obniżkom stóp.

Ponieważ inwestorzy zaczęli wyceniać utrzymanie stóp przez Fed na obecnym poziomie, kurs dolara w ostatnim tygodniu umocnił się. Jeszcze 11 maja kurs USD/PLN oscylował wokół 3,60. W piątek 15 maja dolar przekroczył granicę 3,65. Dla świata wzrost siły amerykańskiej waluty oznacza większą presję na podwyżki stóp procentowych, aby zapobiec odpływowi kapitału do USA. Dla importerów surowców, takich jak Polska, droższy dolar przekłada się także na wyższe ceny importowanych surowców.

Poniżej przedstawiamy podsumowanie najważniejszych danych z Polski oraz Niemiec, USA i Chin.

Polska

Średnia wskaźników dla polskiej gospodarki znajduje się 0,6 odchylenia standardowego powyżej trendu historycznego. Według ostatnich danych GUS w pierwszym kwartale PKB Polski urósł o 3,4 proc. w stosunku do pierwszego kwartału 2025 r. Co prawda ekonomiści spodziewali się wyższego wzrostu (3,7 proc.), jednak gospodarka Polski wciąż rozwija się najszybciej w Europie. Analitycy PKO BP przewidują, że w tym roku PKB Polski urośnie o 3,5 proc.

W ostatnich dniach zwracają uwagę dane dotyczące rejestracji samochodów. W pierwszym kwartale 2026 r. liczba zarejestrowanych nowych samochodów ciężarowych wzrosła o 33 proc. w stosunku do pierwszego kwartału 2025 r. Przewoźnicy na polskim rynku, pomimo niepewnej sytuacji międzynarodowej, inwestują w rozwój floty. Za wzrost rejestracji odpowiadają zapewne po części napływy do Polski funduszy europejskich i spodziewany wzrost inwestycji, a także centralnie zarządzona obniżka cen paliw.

Niemcy

Średnia wskaźników dla niemieckiej gospodarki znajduje się 0,15 odchylenia standardowego powyżej trendu historycznego (choć warto pamiętać, że w Niemczech ten trend był bardzo niski). Według wstępnych szacunków w pierwszym kwartale 2026 r. gospodarka Niemiec urosła o 0,3 proc. w porównaniu z ostatnim kwartałem 2025 r. (średnia prognoz wskazywała na wzrost na poziomie 0,2 proc.).

Ostatnie dane o produkcji przemysłowej w marcu (-3,2 proc. rok do roku) czynią jednak prawdopodobnym scenariusz rewizji w dół danych o wzroście w pierwszym kwartale.

W ostatnim tygodniu zwróciły uwagę dane o inflacji w Niemczech. W kwietniu wyniosła ona 2,9 proc., czyli najwięcej od ponad dwóch lat. Z kolei w handlu hurtowym ceny wzrosły o 6,3 proc. (dane nie uwzględnione na wykresie). Wzrost cen hurtowych przełoży się zapewne na inflację konsumencką, która w maju może wynieść według prognoz 3,2 proc. Wysoka inflacja to kolejne wyzwanie dla kanclerza Merza, który w maju miał poparcie na poziomie 16 proc. – najgorszy wynik kanclerza Niemiec od 1997 r., kiedy wykonywane jest badanie popularności.

USA

Średnia wskaźników dla amerykańskiej gospodarki znajduje się 0,1 powyżej trendu historycznego. Według wstępnych szacunków gospodarka amerykańska urosła w pierwszym kwartale 2026 r. o 0,5 proc. w stosunku do ostatniego kwartału 2025 r., co oznacza wynik nieco poniżej prognoz.

Z ciekawych danych, oprócz cen producentów, zwracają uwagę wydatki budowlane, które w marcu znacznie wzrosły (1,6 proc. rok do roku, w poprzednich miesiącach wzrosty były niższe). Wzrost został napędzony przez inwestycje prywatne w domy jednorodzinne. Spadek odnotowany został natomiast w budownictwie komercyjnym oraz w publicznych inwestycjach infrastrukturalnych. Odnotowano jedynie wzrost w budownictwie centrów danych.

Chiny

Średnia wskaźników dla chińskiej gospodarki znajduje się 0,1 odchylenia standardowego powyżej trendu historycznego. Według chińskich danych w pierwszym kwartale gospodarka urosła o 5 proc. r/r. Gospodarkę napędza silny eksport zwłaszcza sprzętu elektronicznego i maszyn (m.in. samochodów), który równoważy słabość popytu wewnętrznego. MFW prognozuje, że w całym 2026 r. gospodarka Chin urośnie o 4,4 proc.

Wśród ostatnich danych z Chin zwraca uwagę znaczny wzrost cen producentów. W kwietniu indeks PPI wzrósł o 2,8 proc., co stanowi wyraźne odwrócenie trendu. Ostatnie trzy lata stały bowiem pod znakiem deflacji. Wzrost indeksu to skutek po części zmian w cenach surowców, a po części polityki rządu, który próbuje przeciwdziałać presji deflacyjnej w przemyśle.

Wzrost cen producentów Chinach jest dobrą wiadomością dla europejskiego przemysłu, gdyż presja kosztowa ze strony chińskich produktów może w przyszłości nieco zmaleć.