Absencje pracownicze można ograniczyć

Iwona Jackowska
opublikowano: 12-11-2017, 22:00

W Polsce nieobecności zatrudnionych osób analizuje mniej niż połowa pracodawców. A szkoda, bo zarządzanie nimi może poprawić efektywność firmy.

30 mln USD strat, spadek wartości udziałów firmy, niezadowoleni klienci — tyle kosztowało linie lotnicze Ryanair odwołanie ponad 2 tys. rejsów z powodu m.in. niewłaściwego planowania urlopów pilotów. M.in. w związku z tą głośną sprawą pojawia się coraz więcej apeli do przedsiębiorców, aby zarządzali wszelkimi nieobecnościami w pracy.

Według rocznika statystycznego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) za lata 2012-14 co roku polscy pracodawcy za absencje chorobowe dopłacali ponad 4,5 mld zł. W ubiegłym roku liczba dni zwolnień lekarskich przekroczyła 238,6 mln, a w pierwszym i drugim kwartale tego odpowiednio: prawie 68,4 mln i ponad 57,7 mln. Według ekspertów, te nieobecności można zmniejszyć — nie tylko zapobiegając wypadkom czy chorobom zawodowym i dolegliwościom związanym z pracą. Aby skutecznie zarządzać absencją, trzeba też ją kontrolować. Europejskie badanie przedsiębiorstw na tematnowych i pojawiających się zagrożeń (ESENER), przeprowadzane przez Europejską Agencję ds. Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy, pokazuje, że w Polsce nieobecności pracowników są analizowane w mniej niż połowie firm. Według Mikołaja Zająca, prezesa Conperio, istnieje wiele metod radzenia sobie z nieuzasadnioną absencją chorobową — i przynoszą one efekty, co widać np. w Wielkiej Brytanii. — Po wprowadzeniu w przedsiębiorstwach nowoczesnych systemów analitycznych służących do zarządzania 45 proc. Brytyczyków nie wzięło ani jednego dnia wolnego od pracy — mówi Mikołaj Zając.

Platforma Conperio ułatwiająca pracodawcom analizę absencji pokazuje, że można ją ograniczyć także w naszym kraju. Np. w jednej z firm zauważono, że na na liczbę zwolnień lekarskich wpłynęło to, że przez lata w obu jej zakładach pracował ten sam zespół ludzi, a rotacja pracowników utrzymywana była na niskim poziomie. W efekcie znaczna liczba zatrudnionych zbliżała się do wieku emerytalnego.

— Świadoma polityka zatrudnienia i zwiększenie rotacji pracowników pomogły uporać się z problemem — tłumaczy prezes Conperio.

Do takich analiz przydałoby się wdrożenie wewnętrznych systemów informatycznych. Wiele przedsiębiorstw nie ma wglądu w to, którzy pracownicy są w danej chwili nieobecni (czy to z powodu choroby czy urlopu) ani kiedy nieobecny pracownik planuje powrót do firmy. Programy IT mogłyby uwolnić menedżerów HR z wykonywania mozolnych czynności, takich jak ustalenie liczby straconych dni, wyliczanie współczynników nieobecności, tworzenie raportów, kontakt z pracownikami, kontrola zwolnień lekarskich, sporządzanie i wysyłanie planów naprawczych, wypracowywanie rozwiązań roboczych na czas nieobecności oraz bieżące informowanie osób zaangażowanych w te procedury.

Z badań przeprowadzonych przez Unit4 wynika, że 80 proc. takich zadań może być wykonywane automatycznie. — Niezwykle ważne jest, aby systemy HR były w stanie monitorować urlopy pracowników, wskazywać aktualną wartość rezerwy urlopowej, a nawet ją prognozować na podstawie planów urlopowych. Bieżąca informacja o absencjach pozwala menedżerom na sprawne zarządzanie pracami zespołów, a dla zarządzających firmami wskazuje na aktualną wielkość rezerwy urlopowej, która przekłada się na wynik finansowy firmy — mówi Katarzyna Jaśniewicz, menedżer produktu w Unit4 Polska. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Absencje pracownicze można ograniczyć