Absolut czeka na lepsze czasy
W 2001 roku może dojść do przetasowań na światowym rynku wódek. Szwedzka marka Absolut, która jeszcze niedawno królowała na półkach barów, traci swoją pozycję na rzecz konkurencji.
Nie wiadomo, jak potoczą się dalsze losy szwedzkiej wódki Absolut. Prawa do jej dystrybucji należą obecnie do brytyjskiego koncernu Diageo, który wraz z Pernod Ricard przejął w ubiegłym roku od kanadyjskiego Seagramu przedsiębiorstwa produkujące wyroby alkoholowe. Wiele wskazuje na to, że Brytyjczycy traktują markę Absolut jak niechciane dziecko. Alkoholowy biznes nie trafił bowiem na listę priorytetowych przedsięwzięć nowego właściciela praw do marki. Tymczasem jeszcze w 1999 roku szwedzka wódka była klejnotem w koronie Seagramu, dostarczając prawie 25 proc. zysków ze sprzedaży alkoholi.
Wygląda na to, że sprawdzają się obawy producenta wódki Absolut, szwedzkiej firmy Vin & Spirit, która przystąpiła w ubiegłym roku do batalii o spirytualia Seagramu głównie po to, aby odzyskać prawa do dystrybucji własnej wódki. Szwedzi zadeklarowali, że pragną połączyć się z potencjalnym nabywcą działu alkoholowego Seagramu w zamian za odstąpienie wybranej marki alkoholu. Plan spalił na panewce — oferta Vin & Spirit okazała się zbyt skromna.
Całkowita sprzedaż marki Absolut w 1999 roku wyniosła 60 mln litrów. Nieoficjalnie mówi się, że w 2000 roku było już znacznie gorzej. Absolut przegrywa bitwę o rynek z konkurencją, której najgroźniejszym przedstawicielem jest wódka Belvedere produkowana przez Polmos Żyrardów.
Pewnym paradoksem jest to, że Diageo jeszcze przed ogłoszeniem przez Seagram przetargu na dział alkoholowy uznawało umieszczenie w pakiecie prawa do dystrybucji Absoluta za warunek niezbędny do wzięcia udziału w batalii. Analitycy uważają obecnie, że prawa do szwedzkiej wódki ponownie trafią pod młotek. Nieoficjalnie mówi się, że Vin & Spirit znów jest głównym zainteresowanym.