Abstra zagra z AGO Gaming

Bogusław Leśnodorski łączy dwa podmioty, w które zainwestował, by zbudować grupę, która wygra na rewolucji na rynku reklamy

Minęły zaledwie dwa miesiące, odkąd Bogusław Leśnodorski, wraz z Jakubem Szumielewiczem oraz Maciejem i Aleksandrem Wandzlami zostali udziałowcami spółki Abstra, największego polskiego producenta treści na YouTube. Minął też niespełna miesiąc od ich inwestycji w AGO Gaming, jeden z czołowych polskich zespołów e-sportowych, a już przyszedł czas na kolejny krok. Udziały AGO Gaming zostaną wniesione do spółki Abstra i w ten sposób powstanie grupa, która — w zamyśle twórców — ma zrobić rewolucję w produkcji internetowej w Polsce.

ZMIANA WIZERUNKU
Zobacz więcej

ZMIANA WIZERUNKU

Obecnie e-gracze nie są postrzegani jak sportowcy. Chcemy, by za dwa-trzy lata rodzice byli dumni, że idolem ich dziecka jest zawodnik AGO, tak jak dziś są dumni, że idolem jest piłkarz Ekstraklasy. Taki zawodnik będzie się uczył, trenował, grał, będzie w tym profesjonalny — mówi Bogusław Leśnodorski. Krzysztof Kuczyk Forum

— Treści związane z e-sportem są niezwykle popularne na świecie i mają duży potencjał marketingowy, ponieważ są autentycznym nośnikiem emocji dla fanów. Istotniejszy jest jednak fakt, że komunikacja poprzez e-sport jest tak naprawdę jedynym sposobem, aby skutecznie dotrzeć do pasjonatów gier. Osoby oglądające rozgrywki e-sportowe oraz grające na komputerze, smartfonie czy konsoli praktycznie nie konsumują innych treści. Dochodzi więc do sytuacji, w której reklamodawcy są niejako zmuszeni do inwestycji w ten segment — mówi Aleksander Wandzel.

— Abstra od dawna myślała o produkcji kontentu dedykowanego fanom e-sportu, ale bez bliskiego dostępu do drużyny bardzo trudno stworzyć ciekawe i angażujące treści. Stąd też nasza decyzja o połączeniu. Nasz ruch ma również podłoże pragmatyczne — zwykła współpraca dwóch podmiotów dostarczałaby komplikacji, choćby na linii rozliczenia ewentualnego sukcesu pomiędzy producentem, a graczami. Jeśli będzie to jeden podmiot, wszelkie przeszkody znikają i otwiera się pole do zbudowania ogromnej wartości, zarówno dla fanów drużyny, jak i dla potencjalnych sponsorów czy reklamodawców — tłumaczy Bogusław Leśnodorski.

Zyskać na rewolucji

Fuzja to niejedyny ważny projekt. — Udało nam się dopiąć umowę ze spółką Polsat Media, na mocy której w najbliższym czasie powinny trafiać do nas coraz większe budżety reklamowe. Na rynku dynamicznie rośnie popyt ze strony reklamodawców, ale dotychczas nie było podaży ze strony profesjonalnych partnerów-twórców. Reklamodawca mógł wykupić reklamę na YouTube, ale nie miał pewności, przy jakich treściach się pokaże. My nie dość, że dostarczymy przewidywalną liczbę odsłon przy treściach o gwarantowanej jakości, to dodatkowo jesteśmy w stanie tworzyć dedykowane produkcje. Jesteśmy pierwszym podmiotem na rodzimym rynku, który jest w stanie gwarantować obie możliwości, ponieważ mamy pełnąkontrolę zarówno nad produkcją, jak i dystrybucją naszego kontentu, tym się różnimy od sieci MCN — mówi Bogusław Leśnodorski.

Polsat mocno wchodzi w treści na YouTube, analogiczną umowę podpisał z siecią Talent Media. Były właściciel Legii Warszawa przekonuje, że chce jak najwięcej skorzystać na rewolucji, która — jego zdaniem — zajdzie na polskim rynku.

— Całkowicie zmienia się konsumpcja mediów, a co za tym idzie, rynek reklamowy. Nowe pokolenie jest nierozerwalnie związane ze smartfonami, gdzie klasyczna telewizja czy horyzontalne portale praktycznie nie istnieją. Milenialsi chcą sami decydować o tym, co, kiedy i gdzie będą oglądać. Reklamodawcy coraz lepiej rozumieją, że dziś już nie można „wprosić się” z reklamą do życia użytkowników, tylko trzeba dotrzeć do nich na ich zasadach. Stąd też diametralny wzrost znaczenia influencerów (a wśród nich youtuberów), którzy powoli zaczynają zastępować media tradycyjne. Te osoby są dla odbiorców wiarygodne, przez co są bez porównania lepszym nośnikiem wszystkich treści, także reklamowych. Coraz śmielej przejmują budżety reklamowe, a z biegiem czasu ten trend będzie tylko mocniejszy — mówi Bogusław Leśnodorski.

Dobry moment

Właśnie to skłoniło go do inwestycji w Abstrę, AGO Gaming, a także współpracy z ekstremalnym narciarzem Andrzejem Bargielem. — 10 lat temu inwestorzy dyskontowali przyszłe zyski na poczet powstającego rynku i pewnego potencjału danego segmentu. Ja tak inwestować nie potrafię. To środowisko wciąż jest w początkowej fazie, ale są już w nim konkretni ludzie, pieniądze oraz procesy. Dlatego zdecydowaliśmy się na te inwestycje — tłumaczy Bogusław Leśnodorski. Inwestor największy potencjał widzi w e-sporcie.

— Jego wartość rośnie w nieprawdopodobnym tempie. Najlepsze na świecie zespoły mają roczne budżety przekraczające 30 mln USD. Pula nagród w turniejach sięga 2,5 mln USD, a mecze na żywo ogląda kilka milionów ludzi na całym świecie. Dostrzegają to bukmacherzy i organizują zakłady, dostrzegają to wielkie korporacje, które kierują tam budżety sponsoringowe oraz media tradycyjne, które starają się nabywać prawa do pokazywania turniejów e-sportowych. Wszystkie te procesy zachodzą już od dłuższego czasu na świecie i coraz śmielej są wdrażane w Polsce — mówi Bogusław Leśnodorski.

Koniec z amatorszczyzną

AGO, które dotychczas było spontanicznie działającym zespołem młodych ludzi, przebojem wdarło się na 20. miejsce w światowymrankingu grających w Counter- Strike’a i ma się sprofesjonalizować.

— Budżet zostanie potrojony, zapewnimy zawodnikom dużo lepsze warunki do trenowania i poprawimy opiekę nad nimi zarówno z perspektywy sportowej, jak i czysto ludzkiej, ponieważ to wciąż bardzo młodzi chłopcy. Jestem przekonany, że nasze działania przyniosą efekt i oprócz bezpośredniego przełożenia na wynik sportowy wpłyną również na postrzeganie zawodników e-sportu. Chcemy z naszych zawodników uczynić sportowców z prawdziwego zdarzenia — mówi Bogusław Leśnodorski. © Ⓟ

SONDA

E-sport to poważny biznes

ŁUKASZ GŁOMBICKI

szef komunikacji, LifeTube

Stały rozwój oraz profesjonalizacja YouTube’a mają swoje odzwierciedlenie w rosnących budżetach, jakie reklamodawcy przeznaczają na kampanie z influencerami. W ubiegłym roku LifeTube zrealizował 939 kampanii dla 321 klientów, co daje 21-procentowy wzrost w porównaniu z 2016 r. Do youtuberów zrzeszonych w naszej sieci trafiło w mijającym roku ponad 15 mln zł, czyli o 41 proc. więcej niż rok wcześniej. Klienci wracają, bo dostrzegają konkretne i mierzalne rezultaty działań z influencerami. Siłą twórcy jest jego autentyczność, generowane zasięgi i oddana widownia, która — w momencie nawiązania współpracy — z dużym prawdopodobieństwem stanie się lojalnym konsumentem marki. Coraz więcej klientów jest świadomych, że takich rezultatów nie zapewni żadna kampania realizowana w tradycyjnych mediach.

MICHAŁ KOŁODZIEJ

szef działu Gaming, LifeTube

Nie bez przyczyny stale rośnie zainteresowanie marketerów polską sceną e-sportową i gamingową. W tym roku oba segmenty będą się z pewnością dynamicznie rozwijać. Przed firmami z branży stoi jednak nie lada wyzwanie — muszą zmienić obraz środowiska tak, aby nie kojarzyło się ono jedynie z „waleniem w joystick”. Takie wydarzenia, jak Intel Extreme Masters w Katowicach czy Esport Now pokazują, jak ogromną rzeszę fanów sportów elektronicznych mamy w Polsce — i zdecydowanie nie są to tylko ludzie młodzi. Za tym wszystkim stoi poważny biznes — bardzo atrakcyjny dla reklamodawców i inwestorów.

KAMIL GÓRECKI

prezes i współzałożyciel Fantasy Expo

Wejście Bogusława Leśnodorskiego w AGO Gaming jest dowodem na to, że polski e-sport jest w bardzo dobrej kondycji, a także, że przyciąga dużych inwestorów. Nie zapominajmy, że w 2017 r. PRIDE również pozyskał inwestora, a Team Kinguin stwierdził, że buduje własną e-sportową arenę. Dokładając do tego rozpoznawalność takich organizacji, jak Pompa Team czy Izako Boars, możemy liczyć na bardzo ciekawy rok. Polska to kuźnia talentów esportowych, dlatego mamy ogromne zasoby do budowania świetnych zespołów, które mogą sprawdzać się z najlepszymi np. w Polskiej Lidze Esportowej, gdzie co pół roku toczą się rozgrywki o ponad ćwierć miliona złotych. [PK]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki, współpraca: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Abstra zagra z AGO Gaming