Natychmiastowego remontu wymaga niemal 20 proc. z 18 tys. km dróg krajowych, 24 proc. jest w stanie niezadowalającym, a tylko niespełna 60 proc. spełnia podstawowe warunki techniczne — wynika z najnowszego raportu GDDKiA.
Szosy dobre i złe
Jeździmy po koleinach, spękaniach i dziurach. Biorąc pod uwagę tylko drogi znajdujące się w stanie krytycznym, do natychmiastowej poprawy jest 3,2 tys. km. Całkowicie wyrównać i wylać nowy asfalt trzeba na 2 tys. km dróg krajowych, 700 km wymaga wzmocnienia, a 500 km zabiegów powierzchniowych. W 2011 r. w Polsce doszło do 40 tys. wypadków drogowych, w których zginęło ponad 4 tys. osób, a prawie 50 tys. zostało rannych. W stosunku do 2010 r. o 3 proc. wzrosła liczba wypadków, a o ponad 7 proc. liczba ofiar śmiertelnych.
Dane statystyczne nie mówią wprost o tym, za ile wypadków odpowiada kiepski stan dróg — niemniej jednak dziury w drodze niestety już na stałe wpisały się w polski krajobraz.
Wśród około 11 tys. km dróg, których stan raport GDDKiA określa jako dobry, znajdują się także nowe autostrady i drogi ekspresowe — z czego łatwo wyciągnąć wniosek, że polscy drogowcy potrafią dobrze budować.
Problemy zaczynają się po przecięciu wstęgi, kiedy w grę zaczyna wchodzić utrzymanie drogi zgodnie z określonymi standardami. Firmy dbające o jakość i utrzymanie poszczególnych odcinków dróg wybierają lokalne oddziały GDDKiA w drodze przetargu.
— Poszukujemy nowych rozwiązań, nowych technik utrzymania dróg. Chcemy z uwagą przyjrzeć się firmom z większym kapitałem i z większym potencjałem do tego typu działań. Zostały ustalone określone standardy utrzymania dróg, ale cały czas opracowujemy wskaźniki ekonomiczne i rzeczowe, które pomogłyby podnieść jakość takich usług — mówi Tomasz Wątorowski, zastępca dyrektora GDDKiA Oddział Kielce.
Szukanie rozwiązań
Przedstawiciele oddziałów GDDKiA odpowiedzialni za jakość dróg i naukowcy opracowujący nowe rozwiązania z tej dziedziny spotkają się na konferencji „Budowa i utrzymanie sieci drogowej — zadania i nowe kierunki”, która odbędzie się 9 maja w Kielcach. Rezultaty wymiany doświadczeń i poglądów na temat utrzymania jakości dróg być może pomogą w załataniu kilku największych dziur w krajowym systemie budowy i utrzymania dróg.
— Na Targi Autostrada Polska przedstawiciele prawie 900 wiodących firm z 28 krajów przywożą do Targów Kielce ciężki sprzęt budowalny, maszyny, urządzenia i swoją wiedzę. Konferencje, które towarzyszą świętu drogownictwa w Kielcach, za każdym razem cieszą się ogromnym zainteresowaniem i zawsze poruszają te tematy, które są najbardziej aktualne dla branży w danym momencie. W tym roku będziemy rozmawiać między innymi o jakości i bezpieczeństwie polskich dróg i o środkach, jakimi możemy zoptymalizować koszty ich budowy i utrzymania — mówi dr Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce.
3200
km Drogi o takiej długości wymagają w Polsce natychmiastowego remontu.
4000
Tyle osób straciło życie w wypadkach, do których doszło w Polsce w 2010 r.