Komisarz Action neguje dywidendę

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2019-10-30 22:00

Ponad trzy lata od otwarcia postępowania sanacyjnego sędzia komisarz uznał, że dywidenda za 2015 r. akcjonariuszom Action się nie należy, bo jej uchwalenie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego spółka ma problem ze znalezieniem akcjonariuszy, którym przysługuje dywidenda z zysku za 2015 r.
  • co powinni zrobić inwestorzy będący akcjonariuszami spółki 20 września 2016 r

 

Action, który od sierpnia 2016 r. jest w postępowaniu sanacyjnym, jest już na ostatniej prostej do pozbycia się dopisku „w restrukturyzacji” za swoją nazwą. W sierpniu tego roku złożył w sądzie propozycje układowe, a na początku września sędzia komisarz zatwierdził uzupełniony spis wierzytelności. Niedawno rozpoczął wysyłkę listów do wierzycieli w sprawie głosowania nad układem, które odbędzie się w formie korespondencyjnej. 

Niesforni akcjonariusze:
Niesforni akcjonariusze:
Choć Action, którym kieruje Piotr Bieliński, jest w sanacji od ponad trzech lat, a spółka już rozpoczęła wysyłkę korespondencji ws. głosowania nad układem, dopiero teraz sędzia komisarz doszedł do wniosku, że w czerwcu 2016 r. akcjonariusze dystrybutora nie powinni głosować za dywidendą.
Fot. ARC

- Kończymy wysyłkę listów do wierzycieli. Muszą one trafić do ponad 1,6 tys. podmiotów. Od 10 października mamy trzy miesiące, aby złożyć wyniki głosowania w sądzie, wiec deadline to 10 stycznia. Prosimy wierzycieli, aby odpowiedzieli w ciągu dwóch tygodni i listy już do nas spływają. Codziennie dostajemy ich kilkanaście – mówi mecenas Krzysztof Biały, doradca zarządu Action.

Zaskakująca decyzja

Choć postępowanie sanacyjne dystrybutora trwa już ponad trzy lata to w  postanowieniem z 8 października 2019 r. które dotarło do Action w środę 30 października, sędzia komisarz Jarosław Zarębski postanowił o wykreśleniu ze spisu wierzytelności blisko 17 mln zł dywidendy przysługującej akcjonariuszom za 2015 r.

„W ocenie Sędziego Komisarza skorzystanie przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy dłużnika z prawa do wypłaty zysku, wobec zaistnienia okoliczności wpływających na ograniczenie możliwości bieżącego regulowania swoich zobowiązań przez spółkę tj. prowadzenie określonych postępowań podatkowych było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego art. 5 Kodeksu Cywilnego” - podał Action w komunikacie.

Decyzja nie jest prawomocna i spółka planuje złożyć na nie stosowne zażalenie.

Zaburzony harmonogram

Decyzją sędziego komisarza, termin jej podjęcia (już po zatwierdzeniu spisu wierzytelności), jak również uzasadnienie wzbudziły zdziwienie m.in. spółki i akcjonariuszy.

Przypomnijmy, że zarząd Action rekomendację ws. dywidendy za 2015 r. opublikował 23 maja 2016 r. Walne, które uchwaliło wypłatę dywidendy odbyło się 23 czerwca. Na zgromadzeniu stawili się akcjonariusze reprezentujący łącznie 10,5 mln akcji, czyli ponad 60 proc. kapitału zakładowego. 

Zarząd Action przystąpił do sporządzania wniosku o sanację 20 lipca, co było pokłosiem decyzji organów skarbowych, o których spółka komunikowała w drugiej połowie lipca. Akcjonariusze Action na czerwcowym walnym nie mogli więc wiedzieć o decyzjach skarbówki ich potencjalnych konsekwencjach. Dopiero we wrześniu zapadła decyzja, że dywidenda nie będzie wypłacona, tylko zobowiązanie z jej tytuły wejdzie to spisu wierzytelności. 

Akcjonariusze poszukiwani

Walne z czerwca 2016 r. uchwalając wypłatę 1 zł dywidendy na akcję dzień dywidendy ustaliło na 20 września, a wypłata miała nastąpić 5 października 2016 r. O ile wypłata dywidendy jest z technicznego widzenia dość prostym zabiegiem, ponieważ spółka przekazuje kwotę dywidendy Krajowemu Depozytowi Papierów Wartościowych (KDPW), a on domom maklerskim, które wypłacają ją swoim klientom, to ustalenie listy akcjonariuszy uprawnionych do dywidendy nie jest prostą sprawą. 

Wierzyciele, którym przysługuje wypłata, zgodnie z propozycjami układowymi zostali zaklasyfikowani do grupy piątej. Ich wierzytelności zostaną spłacone w 45,26 proc., co oznacza, że z 1 zł dywidendy zostanie 0,45 zł, pomniejszone o podatek, który będzie obowiązywał w drugiej połowie przyszłej dekady. Wypłata nastąpi bowiem dopiero po spłacie wszystkich zewnętrznych wierzycieli spółki, czyli ponad siedem lat od zatwierdzenia układu. Wypłata może więc nastąpić dopiero w… 2027 r. Będzie to wyzwanie dla domów maklerskich, gdyż można założyć, że 11 lat po pierwotnym terminie wypłaty część rachunków, na których zapisane były akcje Action we wrześniu 2016 r., z różnych powodów może już nie istnieć.

Póki co spis wierzytelności jest prawomocny, a Action chcąc wysłać akcjonariuszom uprawnionym do dywidendy pisma ws. głosowania musi ustalić ich listę. 

- Nie wiemy, kto był akcjonariuszem w dniu dywidendy, a KDPW ani domy maklerskie nie mogą nam dać listy akcjonariuszy uprawnionych do dywidendy. Dlatego na różne sposoby próbujemy zawiadomić akcjonariuszy – mówi Krzysztof Biały.

W październiku sędzia komisarz ustanowił dla wszystkich posiadaczy akcji na okaziciela kuratora, który będzie za nich głosował, ale nie jest to ostatecznie przesądzone. 

- Nadal jest możliwość, że będą głosowali indywidualnie. Nie jest to przesądzone, czekamy, aż sędzia się wypowie ostatecznie – mówi doradca zarządu spółki.

Akcjonariusze, którym przysługuje dywidenda za 2015 r. i chcą wziąć udział w głosowaniu, powinni zgłosić się do spółki i wykazać, że swoje uprawnienia. Na razie odzew z ich strony jest nikły. 

W ogłoszeniu zamieszczonym w prasie zarządca Actiona wzywał akcjonariuszy, aby zgłaszali się do spółki do 5 listopada.