Adam Małysz w Rajdzie Dakar?

Karol Jedliński
opublikowano: 02-12-2010, 06:22

Jest marketingowa bomba — Adam Małysz zostanie kierowcą. Wiosną zacznie przygotowania do Dakaru. Wszyscy chętni do reklamy na pokład.

Adam Małysz - zobacz nasz biznesowy profil mistrza

Patrząc na wyniki oglądalności programów telewizyjnych można łatwo wyciągnąć jeden wniosek — w kategorii najpopularniejszy sportowiec Adam Małysz znów jest przed Robertem Kubicą. W ostatni weekend konkurs skoków z jego udziałem obejrzało na kilku antenach około 4 milionów Polaków. Reklamy hulały aż miło. I w najbliższych latach hulać będą, tyle że już wśród gorących piasków pustyni.
Małysz: mam jeepa

Według potwierdzonych przez "PB" informacji, nowy marketingowy sezon dla Adama Małysza zacznie się już w marcu. Wtedy bomba pójdzie w górę. Najpewniej tuż po zakończeniu pucharu świata w skokach Orzeł z Wisły ogłosi, że na dobre kończy z nartami i zimowymi klimatami. I że, wzorem Roberta Kubicy, poważnie zasiądzie za kółko.

— Adam Małysz będzie gwiazdą RMF Caroline Team, którego partnerem jest m.in. Porsche. Eks-skoczek będzie marketingową dźwignią całego projektu — przekonuje rozmówca "PB" dobrze znający sprawę.

— Jeśli taki projekt wypali, będzie miał dużą siłę. Zdominuje media, jego wartość marketingowa będzie potężna. To będzie też świetny impuls dla rozwoju tego sportu w Polsce — przekonuje Grzegorz Kita, spec od marketingu sportowego.

Sam Adam Małysz pytany o nowe zajęcie udaje zaskoczonego. Twierdzi, że pierwsze słyszy. Ale zaraz zaprzecza.

— Nie jest pan pierwszy, który o to pyta. Skąd takie info płynie? — docieka skoczek.

Pytany o swoją wieloletnią motoryzacyjną pasję przyznaje, że nie wyobraża sobie innego samochodu niż terenówka.

— Interesuję się sportem terenowym, mam nawet jeepa zrobionego do jazdy terenowej — przyznaje Adam Małysz, który lata temu motoryzacyjną przygodę zaczynał od poobijanego golfa z Holandii.
Red Bull: wspieramy pasje

Od kilku miesięcy RMF Caroline Team promuje swojego Secret Mana, wzorem tajemniczego Stiga z popularnego programu motoryzacyjnego "Top Gear". Secret Man ma ujawnić swoją tożsamość właśnie w marcu przyszłego roku. Na razie dostępne jest jedynie jego zdjęcie. Widać drobną, wysportowaną postać w rajdowym kombinezonie w białym kasku.

— Nikt z głównych zainteresowanych teraz nie potwierdzi, że Małysz jest gwiazdą tego projektu i że idzie w to na sto procent. Bo trwa układanie całego biznesplanu, żeby pogodzić interesy starych sponsorów Adama, takich jak Red Bull i Generali, z interesami partnerów Caroline Team — przekonuje nasz informator.

I rzeczywiście, Rafał Płuciennik, jedna z najważniejszych osób w teamie rajdowym RMF, nie chce odpowiadać na pytanie, jak zespół zamierza marketingowo wycisnąć gwiazdę tego formatu.

— Nie potwierdzam, że Adam Małysz jest Secret Manem. Mogę powiedzieć, że to będzie bardzo duże nazwisko i tym samym jeden z członków naszych czterech załóg. I że przez najbliższe miesiące będziemy objeżdżać wszystkie najważniejsze rajdy, by na początku 2012 r. wystartować w Rajdzie Dakar. Obecnie dużo się dzieje w projekcie, zdobywamy kolejnych partnerów, o których powiemy wiosną — zaznacza Rafał Płuciennik.

Tymczasem kilku głównych partnerów projektu w nieoficjalnej rozmowie z "PB" proponuje przesunięcie publikacji tekstu o planach Orła z Wisły na styczeń, luty. Zależy im, by odpalić marketingową bombę, gdy wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. A że będzie, nie ma wątpliwości. Bo skoro jest zgoda Adama Małysza, to będą też sponsorzy.

— Jednym z głównych założeń współpracy zawodników z firmą Red Bull jest wspieranie ich rozwoju, pasji i dokonań w danej dziedzinie. Jesteśmy z najlepszymi zawodnikami od wielu lat i mimo zakończenia kariery przez wielu z nich nadal czynnie wspieramy i angażujemy się w ich plany związane ze sportem — deklaruje Aleksandra Zarychta z Red Bulla.
TVP: wchodzimy

Zaskoczeni pytaniem o udział Adama Małysza w nowym projekcie nie są np. przedstawiciele Porsche, dostawcy samochodów do teamu Małysza.

— To ma być projekt, który medialnie zdominuje przyszły rok — przekonuje przedstawicielka firmy.

— Wiem, że są takie plany — przyznaje też Włodzimierz Szaranowicz, szef sportu w TVP, który zna Małysza jak mało kto.

Jak przekonuje, dla skoczka to nie będzie oznaczało wcale spadku liczby wielbicieli. Zadba o to telewizja.

— To jest nasz człowiek, nasza lokomotywa. Razem z nim odnosiliśmy te wszystkie sukcesy. Nie pozwolimy, żeby ktoś nam sprzątnął Małysza sprzed nosa. Jak zadebiutuje w nowej roli, to tylko z TVP — zapowiada Włodzimierz Szaranowicz, dając do zrozumienia, że RMF Caroline Team o wsparcie potężnego partnera mediowego nie musi się martwić.

Marek, które potencjalnie mogą przylgnąć do projektu, jest masa. Dla takiego Lotosu, sponsora Polskiego Związku Narciarskiego, to nie najgorszy pomysł. Koncern będzie mógł z otwartą przyłbicą stanąć w reklamowe szranki z Krzysztofem Hołowczycem i Orlen Teamem. I to starcie wygrać. Odzieżowy 4F, kolejny sponsor skoczków, już jest w nowym teamie. Z Generali też nie powinno być problemu. Red Bull? Na ostatnim Dakarze zawodnicy z zespołów oblepionych czerwonymi bykami wygrali w klasyfikacji samochodów (tu wraz z Volkswagenem, powiązanym kapitałowo z Porsche), motocykli, jak i ciężarówek. Ale choć sam Małysz w Porsche będzie nie lada gratką dla reklamodawców i mediów, to skoczka czeka ostry trening w terenie. Bo oprócz nazwiska ma przynieść do projektu sportowe sukcesy.

— Nie musi wygrywać, ale jeśli będzie wlókł się w ogonie wyścigów, to nie będzie musiał długo czekać na krytykę mediów — zastrzega Grzegorz Kita.

10

mln zł Nawet tyle może wynosić w przyszłym roku budżet zespołu rajdowego z Adamem Małyszem w składzie.

570

tys. zł Tyle trzeba zapłacić Adamowi Małyszowi za udział w kampanii reklamowej według firmy badawczej Pentagon Research.

20

mln zł Nawet tyle mógł zarobić z reklam Adam Małysz w ostatniej dekadzie.

9

Tyle marek miało lub ma indywidualne kontrakty z Adamem Małyszem. To m.in. Idea (dziś Orange), Red Bull, Winiary oraz Audi i Generali.

Dane: Szacunki "PB", Pentagon Research

Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
×
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane