Aeropolis - miasto wokół pasów startowych

MIB
opublikowano: 24-03-2011, 00:00

Lotniska stają się dzisiaj czymś więcej niż tylko miejscami świadczącymi usługi transportu lotniczego. Ich funkcje znacznie się zwiększyły, zmienia się ich rola, kształt i definicja.

Nowy model lotnisk zakłada uzupełnienie kluczowej infrastruktury i usług lotniczych o funkcje pozalotnicze. Największe lotniska rozszerzyły swoją ofertę o infrastrukturę i usługi wspierające ich główną funkcję, będące jednocześnie ważnymi dodatkowymi źródłami dochodu. Biorąc pod uwagę wysokie przychody pasażerów linii lotniczych (zwykle około 3 do 5 razy wyższe niż średnia krajowa) oraz ogromną liczbę osób przechodzących przez terminale lotnicze (często dziesiątki milionów osób roczne), nic dziwnego, że poziom sprzedaży na jednym metrze kwadratowym w obiektach handlowych zlokalizowanych na lotniskach jest średnio 3-4 razy większy niż w centrach handlowych i sklepach działających w miastach. Przekłada się to oczywiście na wyższe niż tradycyjne stawki najmu powierzchni handlowej.

Infrastruktura handlowo-usługowa na lotniskach nie ogranicza się już jak dawniej do kiosków z prasą oraz barów typu fast-food. Obecnie terminale pasażerskie pełne są restauracji, butików z markowymi produktami oraz atrakcji rozrywkowo-kulturalnych.

Ponadto niektóre lotniska wyróżniają się naprawdę unikatowymi elementami, jak np. port lotniczy we Frankfurcie, gdzie mieści się największa na świecie klinika medyczna obsługująca ponad 36 tys. pacjentów rocznie, czy lotnisko Detroit Metro z niezwykłym 420-pokojowym hotelem w głównej hali. Wśród najemców na terenie portu w Pekinie znaleźć można banki, a na lotnisku w Sztokholmie działa kościół, w którym w 2005 r. odbyło się ponad 450 ślubów.

Ponadto, aby wcielić w życie nowe funkcje komercyjne, porty lotnicze powiększają się, budując hotele, centra handlowo-usługowe, kongresowe, wystawiennicze, strefy wolnego handlu, pomieszczenia logistyczno-magazynowe oraz infrastrukturę służącą przechowywaniu i przetwarzaniu szybko psujących się dóbr. W konsekwencji wiele lotnisk osiąga więcej zysku ze świadczenia usług pozalotniczych niż lotniczych (opłaty lotniskowe itp.).

Dynamiczny rozwój przylotniskowych stref komercyjnych wpływa również na inne sfery gospodarki i jest źródłem nowych miejsc pracy. Ewolucja tych stref zmienia lotniska w niemal samowystarczalne i działające na własnych prawach minimiasta, tzw. Aeropolis.

Alex Kloszewski

partner w Colliers International, szef działu inwestycji hotelowo-rekreacyjnych

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu