Agencje odrabiają straty

Dorota Czerwińska
opublikowano: 16-04-2010, 00:00

Ponad tysiąc ofert pracy tymczasowej opublikowali w marcu pracodawcy na stronach największych polskich internetowych giełd pracy.

Lepsze czasy dla pracowników tymczasowych

Ponad tysiąc ofert pracy tymczasowej opublikowali w marcu pracodawcy na stronach największych polskich internetowych giełd pracy.

W 2009 r. obroty agencji pracy tymczasowej spadły o około 13 proc. rok do roku — informuje Związek Agencji Pracy Tymczasowej. To pierwszy w historii stosowania pracy tymczasowej w Polsce taki spadek, ale i tak niższy, niż przewidywali eksperci.

— Ubiegły rok był dla agencji pracy tymczasowej rokiem poważnej próby. Spowolnienie gospodarcze wymusiło na wielu przedsiębiorcach ograniczenie zatrudnienia, często w pierwszej kolejności zwalniano pracowników tymczasowych. Druga połowa minionego roku przyniosła jednak pozytywne zmiany. Przedsiębiorcy, odczuwając symptomy poprawy na rynku, byli już bardziej skłonni do zwiększania zatrudnienia tymczasowego, które pozwala na elastyczne i bezpieczne dostosowanie się do zmieniającej się sytuacji — komentuje Katarzyna Gurszyńska, menedżer ds. komunikacji w Randstad Polska.

Najświeższe dane, z początku 2010 r., wskazują na wzrost obrotów agencji. Wygląda na to, że agencje będą mogły odrobić straty i wrócić do rentowności.

— Jeżeli porównamy liczbę pracowników tymczasowych, to w stosunku do ubiegłego roku mamy ich zdecydowanie więcej w sektorach, które wcześniej nie były zainteresowane takim serwisem, np. w administracji publicznej czy usługach. Natomiast mniej jest pracowników tymczasowych w sektorze motoryzacyjnym, który wcześniej pod tym względem przodował — twierdzi Anna Wicha, dyrektor generalny Adecco Poland.

Niestety, firmy kontynuują politykę obniżania kosztów serwisu pracy tymczasowej i innych usług doradztwa personalnego, a to — zdaniem dyrektor Adecco — wiąże się z obniżeniem jakości usług, zwiększeniem np. rotacji czy trudnościami w motywowaniu pracowników.

— Może to niekorzystnie wpłynąć na efektywność i wydajność pracowników w kolejnych miesiącach współpracy z agencją — dodaje Anna Wicha.

W kraju

Z analizy ofert pracy z 4 największych polskich serwisów rekrutacyjnych (pracuj. pl, infoPraca. pl, gazetapraca. pl, praca. pl) wynika, że największe zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych jest w firmach produkcyjnych, logistycznych, FMCG. Poszukiwani do pracy na czas określony są samodzielni księgowi, informatycy, handlowcy, technolodzy produkcji, pracownicy telefonicznych centrów obsługi, telemarketerzy i osoby z uprawnieniami do obsługi wózków widłowych. Wśród szukających pracy tymczasowej największym zainteresowaniem cieszą się propozycje dla kasjerów, sekretarek, sprzątaczek, hostess i kolporterów ulotek.

Wiele firm po zwolnieniach i outplacemencie korzysta z usług pracowników tymczasowych, np. w sektorze finansowym, ubezpieczeniowym, energetycznym i FMCG. Zanim weszła w życie nowelizacja ustawy o zatrudnieniu pracowników tymczasowych nie wolno było do sześciu miesięcy po zwolnieniu grupowym zatrudniać pracowników tymczasowych. Teraz jest to już możliwe i firmy zaczynają z tego korzystać.

— Nie jest tak, że w miejsce zwolnionego pracownika etatowego pojawia się tymczasowy. Decyzje o zwolnieniach podejmowano głównie ze względu na restrukturyzację kosztową firmy, brak zamówień i zamykanie oddziałów. Teraz powstają nowe placówki, firmy konsolidują aktywności i szukają pracowników często lepiej kwalifikowanych, ale za mniejsze lub podobne pieniądze. Sporo się inwestuje głównie w działy sprzedażowe i nowoczesną obsługę klienta — wyjaśnia Anna Wicha.

Twierdzi, że firmy, które inwestują w rozwój, częściej interesują się formułą "dobry start".

— Wybór pracowników tymczasowych wiąże się z decyzją o zachowaniu elastycznego modelu zatrudnienia i wykorzystania 6 lub 12 miesięcy na tzw. okres próbny zakończony zatrudnieniem najlepszej kadry na stałe. To modelowy sposób na zachowanie elastyczności przedsiębiorstwa — dodaje dyrektor Adecco.

I za granicą

Pracowników tymczasowych szukają w Polsce także pracodawcy z zagranicy. Najciekawsze oferty pochodzą z Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji, Portugalii i Hiszpanii. Pracodawcy ze "starej Unii" szukają nad Wisłą kandydatów do pracy w rolnictwie, ogrodnictwie, produkcji, budownictwie, hotelarstwie i gastronomii. Znajdują wielu chętnych.

— Na przykład na stronach infoPraca. pl na 15 miejsc pracy dla zbieraczy borówek w Portugalii aplikują 292 osoby. Ze względu na warunki płacowe Polacy chętnie podejmują pracę za granicą, tym bardziej, że mimo spowolnienia gospodarczego w Unii Europejskiej takich propozycji nie brakuje — wyjaśnia Beata Szilf-Nitka dyrektor generalna internetowej giełdy pracy infoPraca.pl.

Z badań Międzynarodowej Konfederacji Prywatnych Agencji Zatrudnienia CIETT wynika, że pracodawcy działający na europejskich rynkach coraz częściej zatrudniają pracowników tymczasowych. W 2008 r. liczba takich pracowników na świecie wyniosła ponad 9,5 mln, w Unii Europejskiej 3,9 mln, a w Polsce 475 tys. W porównaniu ze średnią europejską Polska nadal plasuje się nisko, wyprzedzając jedynie Bułgarię, Rumunię, Słowację i Grecję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu