Najsłabszymi spółkami z indeksu WIG20 były w czwartek medialne Agora i TVN. Rynek przeraziły słabe prognozy wzrostu rynku reklamowego w tym roku, przedstawione przez wydawcę „Gazety Wyborczej” i „Nowego Dnia”. Dotyczą one zwłaszcza dzienników, więc kurs Agory po raz pierwszy od maja spadł poniżej 60 zł. Na finiszu sesji cena Agory wynosiła już tylko 55,5 zł. Czy to koniec przeceny?
Wyniki Agory w czwartym kwartale 2005 r. były słabsze od oczekiwań, ale rynek wybiega w przyszłość. Ta nie wygląda wesoło, bo niebawem wzrośnie konkurencja na rynku dzienników, a „Gazeta Wyborcza” już teraz traci rynek (w grudniu jej sprzedaż spadła o 11 proc.). Grupa musi szybko odpowiedzieć na pytanie, czy warto kontynuować wydawanie „Nowego Dnia”, który jeszcze długo nie osiągnie progu rentowności na poziomie 250 tys. egzemplarzy dziennie. W czwartym kwartale strata operacyjna nowego dziennika przekroczyła 27 mln zł. Na samą promocję tytułu wydano w tym okresie 24 mln zł. Jeśli Agora chce powstrzymać odpływ czytelników po uruchomieniu nowego projektu koncernu Axel Springer, musi się liczyć ze wzrostem kosztów marketingu znacznie powyżej 158 mln zł z 2005 r.
Tymczasem o swój kawałek reklamowego tortu powalczy w tym roku więcej dzienników. A tort już od końca 2005 r. rośnie wolniej niż w pozostałych mediach. Zgodnie z zapowiedziami Agory reklamowe wpływy dzienników wzrosną w tym roku o 7 proc. Jeśli tak, grupie trudno będzie utrzymać marżę EBITDA (zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację) powyżej 20 proc.
Tymczasem TVN, główny rywal Agory w walce o pieniądze inwestorów zainteresowanych mediami, radzi sobie świetnie. W 2005 r. zwiększył marże z 30 do 34 proc. Może to specyfika branży? Rynek reklamy telewizyjnej, dzięki wyższym cenom, ma w tym roku wzrosnąć o 10 proc., a TVN może rozwijać się szybciej. Konkurencja na tym rynku nie zwiększy się, a i tak giełdowa telewizja dotychczas świetnie sobie z nią radziła.
W październiku sugerowaliśmy dalszy wzrost kursu telewizji w stosunku do wyceny Agory. Od tego czasu TVN zyskał 60 proc., a Agorę przeceniono o 10 proc. TVN jest już jednak wyceniany przy wskaźniku EV/EBITDA ponad 22 wobec niespełna 14 w Agorze. Obie spółki wyglądają jeszcze drożej pod względem wskaźnika cena/zysk, ale jeśli Agora poczyni odważne kroki w sprawie „Nowego Dziennika” i odeprze atak Axel Springera, sytuacja na rynku medialnych akcji powinna się poprawić.