Agros nie da prognozy wyników
Wyniki, jakie Agros uzyskał w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 1999 roku, przekonują, że spółce potrzebna jest natychmiastowa restrukturyzacja. Najbardziej dziwi wysoka strata na działalności operacyjnej, która — według analityków — wynika przede wszystkim z niepokojąco dużych kosztów zarządu.
WARSZAWSKI holding w okresie styczeń-wrzesień 1999 roku stracił na poziomie operacyjnym ponad 225 tys. zł. W analogicznym okresie ubiegłego roku spółka zanotowała zysk na działalności operacyjnej wysokości 2,2 mln zł. Tegoroczne niepowodzenia należy wiązać też — oprócz wspomnianych kosztów działania zarządu — z kosztami sprzedaży, które okazały się dużo wyższe od zysków czerpanych z dystrybucji produktów, towarów i materiałów. Koszty zarządu wyniosły 8,8 mln zł, z czego 30 proc. wydano na promocję, reklamę oraz marketing. Do tego doszły koszty sprzedaży na poziomie 598 tys. zł. Jak się okazuje — suma tych dwu pozycji znacznie przewyższyła zyski ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów, które razem wyniosły około 7,2 mln zł.
DODATNI wynik uzyskany na pozostałej działalności operacyjnej (ponad 1,9 mln zł) nie wystarczył na odrobienie strat.
O ILE Agros po III kwartałach 1999 roku jest nierentowny na poziomie operacyjnym, o tyle zachował rentowność sprzedaży netto. Wyniosła ona ponad 5 proc. Osiągnięty zysk netto wysokości prawie 5,7 mln zł jest zasługą przede wszystkim wzrostu uzyskiwanych profitów z działalności finansowej oraz rosnących przychodów. Ogólna sprzedaż Agrosu wyniosła ponad 112 mln zł. W zestawieniu z podobnym okresem 1998 roku jest to skok o blisko 40 proc.
WZROST przychodów warszawska spółka wykazała już po sześciu miesiącach 1999 roku. W pierwszym półroczu Agros osiągnął wyraźnie lepsze wyniki finansowe niż w porównywalnym okresie roku poprzedniego. Sprzedaż wzrosła o ponad 35 proc. Tempo zwyżki w tym samym okresie kosztów sprzedanych produktów, towarów i materiałów było wyraźnie niższe (26,7 proc.). Także większe były zyski na każdym poziomie prowadzonej działalności. Wynik operacyjny (ponad 3,4 mln zł) jest przeszło 2,6 raza wyższy od osiągniętego w okresie styczeń-czerwiec 1998 roku. Zysk przed opodatkowaniem (9,59 mln zł) oraz wynik finansowy netto (6,2 mln zł) zwiększyły się odpowiednio o 11,9 oraz 14,5 proc.
OCENIAJĄC tegoroczne wyniki finansowe warszawskiego holdingu na tle ubiegłorocznych należy zaznaczyć, że te z 1998 roku należą do najsłabszych, jakie przedstawił w ciągu ostatnich kilku lat.
DO TEJ PORY nie doczekaliśmy się ze strony zarządu prognoz wyników finansowych na 1999 rok. Po zaangażowaniu się w Agros francuskiego inwestora (Pernod Ricard) spadło zainteresowanie spółką wśród analityków, którzy równie niechętnie mówią o jakichkolwiek prognozach. Tłumaczą, że firmy, w których obecny jest już strategiczny akcjonariusz schodzą na dalszy plan.
SPÓŁKA w obliczu niekorzystnej sytuacji panującej na rynku rolno-spożywczym zdecydowała się na restrukturyzację całej grupy kapitałowej. Przede wszystkim koncentruje się na ograniczeniu kosztów oraz zwiększeniu rentowności. Duży nacisk położono na właściwe zarządzanie. W ramach restrukturyzacji mówi się o sprzedaży mniej dochodowych spółek, by jednocześnie umocnić pozycję tych trochę lepiej prosperujących.
ODZWIERCIEDLENIEM nie najlepszej kondycji warszawskiej spółki jest wycena jej akcji przez giełdowych inwestorów. Jeszcze na początku września za walory Agrosu płacono około 24 zł/szt. Od początku października barierą nie do pokonania stał się poziom 18 zł. Wczoraj na fixingu rynek wyceniał akcje na 17,50 zł.