AHP debiutuje na Podlasiu

  • Alina Treptow
opublikowano: 02-12-2015, 22:00

Kardiologiczna sieć przejmuje 100 proc. udziałów w ProCardii, właścicielu szpitali w Augustowie i Suwałkach.

American Heart of Poland (AHP) nie straciło serca do inwestycji. Sieć kardiologicznych klinik poinformowała, że przejęła 100 proc. udziałów w spółce ProCardia, która w Suwałkach i Augustowie prowadzi dwa szpitale, specjalizujące się w leczeniu chorób serca i naczyń. Kwota transakcji nie została podana. Z komunikatu na rynku Catalyst wynika, że przekracza ona 10 proc. kapitałów własnych AHP. Paweł Buszman, prezes i współzałożycielAHP, zapewnia, że ProCardia doskonale wpisuje się w model AHP, a przejęta spółka zyska na przejęciu — organizacyjnie, naukowo oraz technologicznie. ProCardia ma podpisanych osiem umów z Narodowym Funduszem Zdrowia wartości 18 mln zł. AHP podaje, że skupi się na rozwoju przejętych placówek, choć jeśli pojawią się ciekawe propozycje dotyczące inwestycji i przejęć, z pewnością je rozważy. W ciągu ostatnich kilku lat AHP było bardzo aktywne na rynku fuzji i przejęć. Obecnie w skład grupy wchodzi 30 oddziałów kardiologii inwazyjnej, chirurgii naczyniowej i kardiochirurgii.

Sieć klinik AHP, zarządzana przez Pawła Buszmana, planuje poszukać zysków na rynku komercyjnym oraz poza granicami Polski. Na celowniku jest między innymi Daleki Wschód.
Zobacz więcej

ZYSKI Z PRYWATNEJ KIESZENI:

Sieć klinik AHP, zarządzana przez Pawła Buszmana, planuje poszukać zysków na rynku komercyjnym oraz poza granicami Polski. Na celowniku jest między innymi Daleki Wschód. Marek Wiśniewski

Zdaniem Krzysztofa Jeżowskiego, eksperta Pharmed Consulting, ProCardia to ciekawa, dynamicznie rosnąca spółka. Konsolidacja, jego zdaniem, to jedyna droga rozwoju dla dużych klinik kardiologicznych, takich jak AHP.

— Inwestycje w nowe placówki są zbyt ryzykowne ze względu na niepewne finansowanie świadczeń. W grę wchodzi więc przejmowanie już działających. Szpitale też będą coraz mniej chętne do outsourcowania oddziałów kardiologicznych do inwestorów. Podejrzewam, że nawet publiczne placówki, które dzisiaj współpracują w tym zakresie z prywatnym inwestorem, po wygaśnięciu umowy będą chciały wrócić do prowadzenia oddziałów samodzielnie. Zobaczyły, że można na tym zarobić, więc będą chciały spróbować — uważa Krzysztof Jeżowski.

Coraz intensywniej inwestują również rywale AHP. Na zielone światło od urzędu antymonopolowego czeka grupa Scanmed, która chce przejąć Polską Grupę Medyczną, prowadzącą centra kardiologii w Chorzowie, Częstochowie, Kluczborku i Sosnowcu.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu